Poprzednie części: jutro czeka cierpliwie
Jutro nie jest utopią
unikasz lustra
aby nie zobaczyć siebie
a raczej tego
kogo codzień...grasz
obawiasz się
spojrzeć mu w oczy
może kiedyś
jak skończy się obłuda
wrócisz do siebie
czy to możliwe
na dziś to marzenia
a one
one bez ciebie
nie zakwitną
więc …
3.2026 andrew
Następne części: jutro może boleć Jutro znowu wzejdzie słońce
Komentarze (4)
Andziu, ależ tak, jutro jest nieosiągalne. Twoje dla około dwustu dziesięciu tysięcy stanie się niespełnieniem. Sekunda zabiera je dwojgu.
Z lustrem masz problem? Wątpię gdyż takie wyrzuty mają etyczni, a nie zdemoralizowani.
Lustro w twoich ramotach występuje średnio dwa razy dziennie. Nałóg, pewnikiem dla makijażu, albo - lustereczko, powiedz przecie...
"...kogo codzień...grasz..." - tym zagrałeś kreatora ortografów. A więc..., coś z tym trza zrobić, samo nie zakwitnie i lepiej dziś, bo z jutrem nigdy nie wie sie.
I tak ci dopomusz buk.
Dziwi, że są jeszcze co tak zdemoralizowanemu ufają!
"może kiedyś jak skończy się obłuda wrócisz do siebie"- dobrze ujęty problem obłudy. Lustro umiejętnie wykorzystane do odbicia rzeczywistości, prawdy, aby potem można było dokonać korekty i zmiany swojej osobowości, swoich wad. Problem zawsze aktualny 4
🌻
Dwulicowym zawsze do twarzy z profilu
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania