***(Jutro zwłoki białego papieru...)

Jutro zwłoki białego papieru

jak mewa obrosną niebem,

a gołąb na dźwigarach wiaty

zastuka skrzydłem i odleci.

 

Tymczasem w letniej kuchni

para na mlecznych szybach.

W dali kurzy się z kotar

ciemniejącego lasku.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • betti 05.08.2018

    Zawsze tak smutno... rocznica?

  • Neurotyk 05.08.2018

    Rocznica czegokolwiek jest codziennie. Różne formy tylko celebracji.

  • betti 05.08.2018

    Pomimo, że współczuję, to jednak zachwycam się pięknem fraz... aż mi głupio.

  • Neurotyk 05.08.2018

    betti, po to są wiersze. Poezja pochodzi z ducha, więc nie jest tylko prywatną własnością.

  • Artbook 05.08.2018

    Pierwsza zwiastuje lub jest stanem rzeczy, druga spowija natchnieniem...
    Dobry i wartościowy tekst. Pozdrawiam, piąteczka za nastrój i ciekawość wiersza ;-)

  • Neurotyk 06.08.2018

    Dziękuję za przeczytanie, Artbook.

  • Enchanteuse 05.08.2018

    Bardzo estetyczny. U Ciebie mogę tylko tak powierzchownie. Niepowierzchownie się zachwycam.

    (*****)

  • Neurotyk 06.08.2018

    Ench, dziękuję za opinię.

  • Jesteś zaintesowany współpracą?

  • Neurotyk 06.08.2018

    GRUBY, owszem.

  • Zaciekawiony 06.08.2018

    ładne

  • Neurotyk 06.08.2018

    Zaciekawiony, miło mi.

  • Tina12 06.08.2018

    Jejku jakie to amutne przy najmniej dla mnie.

  • Neurotyk 06.08.2018

    Tina, może nie tylko dla Ciebie :)

  • Tina12 06.08.2018

    Neurotyk
    Teraz się skapłam że napisałam s(a)mutne przez a xd

  • Margerita 07.08.2018

    podoba mi się ten wiersz pięć

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania