"Juventusowi"
Przeżyłem wiele, chciałbym jeszcze więcej,
jednak brak nam czasu.
Mistrzu czterokopytny czy damy jeszcze radę?
Czy pokażemy innym naszą wartość?
Czy pokażemy ją światu?
Ty uczyłeś mnie pokory.
Ty uczyłeś jak skakać, jak pokonywać przeszkody.
Ty uczyłeś mnie życia, wzlotów i upadków.
Zrzucałeś z grzbietu na ziemię,
sprawiałeś, że latałem.
Dzięki Tobie tak bardzo to lubiłem, to przez Ciebie tak to pokochałem.
Pamiętam pierwszą jazdę,
pierwsze na Ciebie wsiadanie,
pierwsze spacery, tereny,
nawet pierwsze siodłanie.
Nie były nam pisane zawody,
choć oboje kochamy rywalizację.
Może zbyt późno się poznaliśmy,
by walczyć o medale, flo, puchary,
by marząc o wygranej odwiedzać różne stajnie.
Imię Twoje szlachetne, w okolicy znane.
Mówi o tym co dla nas tak drogie, co przez nas tak kochane.
Imię twe "Młodość"
i taki dla mnie zawsze będziesz.
Choćbyś miał sto lat i siwą grzywę
serce twe zawsze harde, kochane i wielkie.

Komentarze (1)
Gdyby to słyszał i rozumiał to by się na pewno ucieszył. Również podziwiam te zwierzęta.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania