już

Znalazłem miejsce ciche i spokojne

By zrealizować mój plan

Nie będę brał udziału więcej w myśli wojnie

Jak gladiator idę ku słońcu przez pszenicy łan

Zostawiam za sobą me marzenia i sny

Bez pretensji do życia o los

Za mgłą w oczach stoisz jeszcze ty

A przede mną żniwiarz - strażnik kos

Nie płacz już nic nie zmienisz

Zostanę w twojej pamięci

Wolności bezkres przede mną

Choć łza w oku jeszcze się kręci

Pamiętaj co napisałem

Poczekam w poczekalni dusz

Nie płacz muszę już odejść

No proszę...

Nie płacz już

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Barmaria 2 mies. temu

    Może jednak nie musisz

  • S.Voyager 2 mies. temu

    w wierszu muszę ;)

  • Marabut 2 mies. temu

    Tak naprawdę to nigdy nie odchodzimy, tylko nie wszyscy o tym wiemy.

  • S.Voyager 2 mies. temu

    dokładnie tak jest :)

  • Sokrates 2 mies. temu

    Pisz tak dobrze dalej i nie odchodź.

  • S.Voyager 2 mies. temu

    Sokratesie, dziękuję za miłe słowa. to nie ja odchodzę, to odeszła część mnie (nie człowiek), która musiała odejść a ja dzięki temu mam więcej czasu.

  • Sokrates 2 mies. temu

    S.Voyager Dzięki za wyjaśnienie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania