już
Znalazłem miejsce ciche i spokojne
By zrealizować mój plan
Nie będę brał udziału więcej w myśli wojnie
Jak gladiator idę ku słońcu przez pszenicy łan
Zostawiam za sobą me marzenia i sny
Bez pretensji do życia o los
Za mgłą w oczach stoisz jeszcze ty
A przede mną żniwiarz - strażnik kos
Nie płacz już nic nie zmienisz
Zostanę w twojej pamięci
Wolności bezkres przede mną
Choć łza w oku jeszcze się kręci
Pamiętaj co napisałem
Poczekam w poczekalni dusz
Nie płacz muszę już odejść
No proszę...
Nie płacz już
Komentarze (7)
Może jednak nie musisz
w wierszu muszę ;)
Tak naprawdę to nigdy nie odchodzimy, tylko nie wszyscy o tym wiemy.
dokładnie tak jest :)
Pisz tak dobrze dalej i nie odchodź.
Sokratesie, dziękuję za miłe słowa. to nie ja odchodzę, to odeszła część mnie (nie człowiek), która musiała odejść a ja dzięki temu mam więcej czasu.
S.Voyager Dzięki za wyjaśnienie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania