Już myślałem o lataniu
Już myślałem o lataniu
To za bardzo dziecinne
Zbyt wiele miałem koszmarów
Szukam moich starych zdjęć
Nie widziałeś ich może?
To ty je robiłeś, prawda?
Czemu wciąż nie odpowiadasz?
Jutro dokończymy gadać
Muszę iść wreszcie odpocząć
Wtedy zwiesiłem głowę
Spojrzałem na szary chodnik
Upadłem na szary chodnik
Z baru wybiega człowiek
Pomaga mi wstać na nogi
Rozłożyć szare skrzydła
Komentarze (2)
Zamysł dobry ale kombinacja z czasami szkodzi wierszowi. Wobec chłodnej temperatury wiersza, proponuję zamienić "gadać" na >rozmowę<. Powtórka "szarego" też jest problematyczna - aczkolwiek rozumiem jak duże ma znaczenie. Pozostawiłbym tylko samo Upadłem. Wystarczy powtórka szarego w ostatniej strofie, której warto by nadać czas przeszły dwóm by wypunktować pointę: > Z baru wybiegł człowiek/ pomógł mi stanąć (nie wstać) na nogi/ Rozłożyłem szare skrzydła < (oryginalna wersja brzmi jak zapis scenariuszowy). Przemyśl
Bardzo dziękuję za komentarz. Odnosząc się po kolei do uwag: pierwsze trzy strofy mają być fragmentem rozmowy podmiotu, stąd użycie takich czasów. W ostatniej strofie czas teraźniejszy miał na celu podkreślić szybki przepływ myśli w głowie podmiotu, o ile dobrze to wyraziłem. Z kolei powtórka „szarego” ma podkreślić otumanienie, brak refleksji w głowie podmiotu. Teraz jak to piszę to zauważam że faktycznie nie do końca mi to wyszło ;) Jeszcze raz dziękuję za uwidocznienie mankamentów. Miło by mi było gdybyś zerknął na mój najnowszy tekst, bo twoje komentarze naprawdę mi pomagają
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania