Kadłub

Po czasie stworzyłem wiersze,

domyślałem się, że będą coś znaczyć.

Lecz pozostają tym samym co ja —

nic nieznaczącym obiektem uczuć,

gospodarczym.

 

A życie toczy się dalej,

jak na taczce pełnej gnoju.

 

Bez skazy.

O świcie oprzątunku.

W pocie pracy.

Przy piszczącym kułku.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • NinjaC godzinę temu
    Mocne i brudne, dla mnie trochę za wprost. 4
  • Pulinaaa godzinę temu
    Mocne i bezpruderyjne.
    Rzeznia w wymiarze osobistych słow ...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania