Kainowe źródło
Kiedy słyszę o tobie,
widzę tylko czarny punkt.
Postać, z której wypływa
krew Erebu.
Twój głos jest jak
garść zimnego popiołu.
Twoje myśli
— miazmatyczne, zatrute.
Po tym, co zrobiłaś, stałaś się tylko fatamorganą — złudzeniem, którego już nie szukam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania