Kaj wędruje po królewskim trakcie
Na gołym warszawskim bruku bawią się rude prostytutki
śmieją się z zakrzepłych żył rozoranych policzków
ostrym łukiem szczyny celują w blaszane krzyże
rozrywają pamięć na strzępy
prawda wdeptana w błoto trzeszczy w ślepych powiekach
/fragment/
Komentarze (7)
Nie mogę za bardzo wejść w ten fragment... szczyny celują w blaszane krzyże i rozrywają pamięć?
Bo te prostytutki śmiejące się ze swojego upodlenia, to chyba ''normalny'' objaw, jakby miały rozpaczać, to chyba nie byłyby prostytutkami?
Czy wszystko pokręciłam i poszłam w maliny?
Te rude, kojarzą mi się z radzą. Fajnie by to współgrało z tym szczaniem na pamięć.
Zardzewiałe krzyże, kontra ślepa wiara w cokolwiek...
Tak czytam ten fragment. Oceniać nie będę, skoro jedynie część.
Czekaj, bo tu jest ''prawda wdeptana w błoto'' czyli ta zabawa jest kłamstwem, podłością i ''trzeszczy w ślepych powiekach''
Jakoś zaczęło mi się kojarzyć z tymi strajkami kobiet i szaleństwem na tych demonstracjach.
Grafomanka mnie raczej z tym, z czym musiała mierzyć się stolica w czasie wojny. Że śladami po kulach, na starych kamienicach. I o tym, jak dziś, jakiś żulek szcza na te kamienice. Ale mogę nie mieć racji :)
Warszawka i jej stosunek /bez obrazy tej czynności/ do ofiary Smoleńska, Bez używania z mojej strony przymiotników.
Ładny fragment. Nie ocenię całościowo... wiadomo dlaczego. Pióro wyrobione.
Grafomanka, Szalej, Grain, Sufjen bardzo Wam dziękuję za pochylenie się na tekstem. Całość opublikuję w bardziej stosownym czasie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania