Kaja

Chciałbym umieć to nazwać,

podkreślić.

Zatopić w żywicy tak, żeby nawet po latach,

można było wracać do tego,

jak do najcieplejszych poranków,

kiedy siadaliśmy na balkonach i nic,

poza papierosami i kawą.

Dla ciebie pierwszą.

 

Chciałbym oznaczać koniec wszystkiego,

co do tej pory.

Ściągać ci z ramion okruszki,

z chleba, który stał się czerstwy, niejadalny,

który został upieczony tylko po to,

żeby spotkać moje palce i skończyć na podłodze,

jako żer dla ptaków, karmnik.

Chcę być twoją karmą i inkarnacja,

dopóki mogę.

 

.

 

.

 

.

 

.

 

.

 

Wrzesień, roku w którym wszystko się zaczęło.

Wszystkiego dobrego z okazji urodzin

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Grain dwa lata temu

    Olimpiada w Paryżu potwierdziła, że mężczyzna ma prawo czuć się kobietą

  • Szalej. dwa lata temu

    Doceniam twój coming out

  • IgaIga dwa lata temu

    👍👍👍

  • Szalej. dwa lata temu

    💚

  • Michael dwa lata temu

    Szalej się Kaja, to nipotrzebne mój seksowny głuptasku, i bardzo lubię jak zlizujesz łapczywie ze mnie pot z okruchami chleba

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania