Kaktus*
1. Cóż to, mamo? - pyta dziecię.
Czy to rośnie tylko w lecie?
Tak się wspina i wygina.
Czy natura to wyczynia?
2. Ach, kochanie - rzecze mama.
Takie cudo spotkasz z rana,
i z wieczora też się zdarzy,
kiedy czasem się rozmarzysz.
3. Lecz pamiętaj o metodzie
i podlewaj go na co dzień,
by nie usechł wnet z tęsknoty,
tracąc wszystkie swoje cnoty.
Refren:
Kaktus, kaktus, rośnij duży,
byś kwitnięcia czas wydłużył,
byś użyźniał okolicę
i zachwycał swoim licem.
4. Czasem również lekko koli,
gdy zbyt szybko, nie powoli
chce rozkwitnąć pełną mocą,
lub złożonaś jest niemocą.
5. Jednak rzadko się tak zdarza
u dobrego gospodarza,
ogrodniczki sprawne ręce
też złagodzą kolce prędzej.
Refren
6. Z wiekiem kaktus się starzeje
i przy tobie złagodnieje,
za to inne cnoty dojrzy,
a na inne już nie spojrzy.
7. Niech więc wiedzą wszystkie córy -
kaktus kolce ma z natury,
sztuką kobiet jest wybitną,
by mniej kolił, dłużej kwitnął.
Refren
*piosenka kabaretowa. Inspiracją była fotka kaktusa o charakterystycznym kształcie... niestety zdjęć nie można tu wkleić.
Komentarze (22)
Czy chodzi o roślinę? Ale piosenka fajna
Nie chodzi o roślinę :D
Hmm... powiedzmy, że to odpowiednik rośliny. Kiedy się "podlewa", rośnie pięknie ;)
Czytałem piosenkę na Poemie:) Świetna, wybitna:) 5
Neurotyku, widziałeś więc i fotkę ;) Chyba nie przeszkadza, że tutaj też wstawiam? Każdy portal ma innych userów, chociaż, jak czytam, czasem spotyka się już znajomych ;)
Zawsze lepiej, kiedy się komuś podoba :)
Czytam z rana, myślę sobie lekkie i przyjemne, to tyle w tym temacie, aż nadeszła 6 zwrotka i wtedy mnie olśniło o czym ten utwór prawi. Dobrze, że piosnka nie była krótsza, bo by mi sens umknął :)
Ja po tytule już wiedziałam :D
Krismass, popełniłem więc błąd. Zamiast zostawić niedopowiedziane, wywaliłem kawę na ławę... Ups! Bez skojarzeń proszę! ;)
Julsia No! Chociaż Ty wiesz, że napisałem piosnkę o zwykłym kaktusie :P
ach już wiem chodzi o kaktusa w męskich spodniach
Tak, tak, chodzi wyłącznie o kaktusa, który chodzi... ups! - znaczy o kaktusa. Czy w spodniach? Tego nie wiem :P
Bardzo fajny przyjemna piosnka. 6
Aha, nie przeczę ;)
Kaktus to moje szkolne przezwisko ._.
Uff... nie o Tobie to me pienia.
Kaktus różne ma znaczenia :)
No proszę, to ci wierszyk... taki bardzo, powiedziałabym, niepokorny wierszyk ;) Podobało mi się, nie wiem, co jeszcze mogłabym powiedzieć :D 5
Powiedziałaś prawie wszystko... na razie to wierszyk, kiedyś piosenka kabaretowa :)
Zdzisław B.
a nie myślał pan nigdy o tym a żeby pisać dla kabaretów i im sprzedawać?
Trzeba mieszkać w dużym mieście i mieć czas na szukanie dojścia...lub mieć kontakt. Ale nigdy nie mówię nigdy.
Zdzisław B.
I bardzo dobrze może kiedy pan stanie się za ich sprawą sławny
Moją sławą jest radowanie się z życia i korzystanie z niego bez szkody dla innych :)
Zdzisław B.
:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania