Kalendarz
Wyrywam kartkę z kalendarza
Patrzę, dzień minął
Widzę, miesiąc minął
I rok następny
Tak szybko mija ten czas
Przemijają kolejne kalendarze
A zapiski w nich
Z roku na rok jakby inne
Kartki z kalendarza na podłogę spadają
Niczym płatki śniegu
Czekają chwilę, aż je zbiorę
I rzucę wiatru, niech je zabierze!
Przez całe życie
Patrzę na kalendarz
Jest styczeń? Minie chwila
I już jest grudzień
Komentarze (3)
Kalendarz i czas, to główna tematyka mojego nowego wiersza.
Trudno nie zauważyć,autorko :) Wiersz... chyba do mnie nie przemawia, czegoś mi w nim brakuje. Poza tym wydaje mi się, że te zapiski w kalendarzach wcale nie są jakby inne, tylko właśnie jakby te same. Zapisujemy, obiecujemy, przekonujemy samych siebie, a potem wychodzi na to, że i tak niczego nie robimy i tylko kolejnego roku znowu bazgrzemy coś na kalendarzowych kartkach...
I tym samym uświadomiłam sobie, że za niedługo Boże narodzeni XD.
Ale tak poważnie wiersz jest fajny.
5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania