Kalendarz dni powszednich

brud pachnie kadzidłem

ból osiada pod listwami

rytuały ćwiczą kroki w świetle lampy

zgon mruga zza firanki

 

lustra mają dobrą pamięć

twarze nosi się na zmianę

serca poleruje się do śliskości

rutyna zachowana

 

zegary biją jak dzwony

kalendarz rozgrzesza dni powszednie

ściany są grube od milczenia

firanki filtrują krzyk

 

telefony działają

połączeń brak

 

na kredensie paragon

apteka całodobowa

maść przeciwbólowa

 

fasady pachną gratulacjami

dulszczyzna pije herbatę z sąsiadem

 

dziecko w drugim pokoju

uczy się milczenia szybciej niż alfabetu

cisza zachowana

 

ręce umyte

woda spłynęła

 

sprawa niezgłoszona

Średnia ocena: 3.1  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • AlexHalley 5 godz. temu
    "kalendarz rozgrzesza dni powszednie" wymowne. Bardzo dosadnie opisałeś zło codzienności. Tej codzienności, której winniśmy się bać najbardziej.
  • AlexHalley 5 godz. temu
    *opisałaś - przepraszam
  • Dusza_boli 2 godz. temu
    Tak. Najbardziej boli mnie ciche przyzwolenie. Wszystko dziś sprzyja temu, by zło spowszedniało. Dziękuję za Twój głos.
  • Sokrates 2 godz. temu
    Rutyna dnia powszedniego oryginalnie opisana
  • Dusza_boli 2 godz. temu
    Dziękuję
  • piliery godzinę temu
    hasła, hasła, hasła; litania haseł
  • Dusza_boli
    Piliery taki był zamysł. Trochę jak życie w takich warunkach: punktowe, niespójne, urywane.
    Dziękuję za komentarz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania