Kalendarz dni powszednich
brud pachnie kadzidłem
ból osiada pod listwami
rytuały ćwiczą kroki w świetle lampy
zgon mruga zza firanki
lustra mają dobrą pamięć
twarze nosi się na zmianę
serca poleruje się do śliskości
rutyna zachowana
zegary biją jak dzwony
kalendarz rozgrzesza dni powszednie
ściany są grube od milczenia
firanki filtrują krzyk
telefony działają
połączeń brak
na kredensie paragon
apteka całodobowa
maść przeciwbólowa
fasady pachną gratulacjami
dulszczyzna pije herbatę z sąsiadem
dziecko w drugim pokoju
uczy się milczenia szybciej niż alfabetu
cisza zachowana
ręce umyte
woda spłynęła
sprawa niezgłoszona
Komentarze (7)
Dziękuję za komentarz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania