Kaloryka

Półka za moment przygniecie mi kark,

Półka wszystkich Twoich obrączek,

Półka trzech cierpiących rączek,

Boli przedramię, boli mnie bark.

 

Dobrze jest mi tylko tam,

Gdzie jest mi przytulnie,

Gdzie ciepło nałożone odgórnie

Sprawia, iż dłonie zdam.

 

Ale muszę uważać na moje zboczenie,

Na nieznośnie ciasne przestrzenie,

Na klaustrofobii sowite zlecenie.

 

Składam dłonie na kanapkę mi podaną,

Najsmaczniejszą - z miodem i śmietaną,

Krocze nie ma kalorii - więc jem je co rano.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 2 godz. temu
    No, no. Koniec wiersza mnie zaskoczył.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania