Kamyk drogi i serdeczny

jesteś jak kamyk przeklęty który patrzy na nas z góry,

i omija nas, bo nie chcę nas,

osz kurwa czemu?

czemu nie chcesz nas kamyku, podły kamyku,

zauważ nas i doceń,

ty lubisz tylko piach i żwir a nas ludzi nie chcesz,

czemuś ty nas odżucił przecież my cię kochamy,

kamyku drogi i serdeczny, spraw byśmy stali się ciebie warci,

gdy popiuł się sypie myślimy o tobie i o żwirze i o piachu,

o różnych skałach o ziemi całej,

bo gdy kamyk sobie tylko lśni my ludzie robimy róóżne rzeczy,

mamy swoje sprawy, my chodzimy jemy i stoimy, a kamyk tylko patrzy na nas z góry.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania