Kamyk drogi i serdeczny
jesteś jak kamyk przeklęty który patrzy na nas z góry,
i omija nas, bo nie chcę nas,
osz kurwa czemu?
czemu nie chcesz nas kamyku, podły kamyku,
zauważ nas i doceń,
ty lubisz tylko piach i żwir a nas ludzi nie chcesz,
czemuś ty nas odżucił przecież my cię kochamy,
kamyku drogi i serdeczny, spraw byśmy stali się ciebie warci,
gdy popiuł się sypie myślimy o tobie i o żwirze i o piachu,
o różnych skałach o ziemi całej,
bo gdy kamyk sobie tylko lśni my ludzie robimy róóżne rzeczy,
mamy swoje sprawy, my chodzimy jemy i stoimy, a kamyk tylko patrzy na nas z góry.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania