KANIKUŁA
Czy poeta może mieć wakacje?
Czy poeta może iść do kina?
Czy wciąż musi mieć cholerną rację?
Że poeta...? To nie jego wina.
To pilnuje, by się trzymać rymów,
albo znowu, by się ich wystrzegać.
A on chciałby pojechać do Rzymu,
lub przynajmniej móc rano pobiegać.
Wciąż mu wszyscy zerkają na ręce,
spoglądają bezczelnie przez ramię.
Nic dobrego nie rzekną w podzięce,
patrząc tylko, czy czasem nie kłamie.
A gdy kiedy spróbuje zapomnieć
o tak zwanych kwestiach zasadniczych,
nie omieszka publika wypomnieć,
że się już z czytelnikiem nie liczy.
Wszak poeta nie jest świata zbawcą,
chce móc czasem napisać o kwiatkach.
Ale czy mu krytycy wybaczą?
To jest właśnie cholerna zagadka!
Komentarze (2)
Kigja, Aisak i reszta jej klonów nie śpi, jedynkuje od rana, taka w jedynkach, dla innych, zakochana... xD
Więc przebijam, na pohybel cwaniactwu...
Dzięki, że czuwasz...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania