Ka.Pa.
Dwie osoby z serca, inne ale wyśmienite
Tak żyjące nie znające bajki tej
Którą historie znam tylko ja
Bo co błękit z zielenią i kartką połączyć ma
Nigdy nie udała się zabawa ta
Kolory które z moim życiem nie połączyło jak na razie nic
Kolory z palety w dłoni będącej wciąż
Mieszałem a później kłaść pędzlem kolor chciałem
Na płótnie już go widziałem
A skrawek materiału płótnem który był
Od razu powiedziałem ze winny tylko on
To materiał on kolorów skradł ich cały blask
A ja znów okłamałem cały świat
Że cierpię, płacze i uśmiech zawsze mam
Że będę żył cały czas
Komentarze (10)
Czemu biały gaj, bo zima?
Dobrze, że nie biały gej, bo to byłoby rasistowskie i niechrześcijańskie.
A latem zielony gaj?
Ten wierszyk jest do dupy, tak wogle, przepraszam :(
Zimą do dupy jest bialy papier, a latem... Po kasztanku z burty zielenią musisz. Liść miedzy fuge i jedziesz :).
tribia po twoim komentarzu, pomyślałam, że może autor powinien zatytułowac swój wierszyk Ku.Pa
xD
tribia Dziękuje :)
Aisak :) może poprawie
Niema za co przepraszać za szczerość dziękuje
Przerzuć się na malowanie, na pewno wyjdzie lepiej. Gdzieś tyłu głowy pojawiło się podejrzenie, że jaja sobie robisz, zabawiając się w testowanie odporności ludzi na grafomanię.
To brzydka zabawa, a fe!
1.
nie zachwyca
nie powala niestety
Dziękuje i pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania