Zgłaszam przeczytanie. To jak to w końcu jest, Elena wiedziała o tym na placu i dlatego nie stawiała oporu czy uświadomiła sobie swoją sytuację dopiero teraz? Pewnie jedno i drugie. Nie bardzo umiem o tym gadać, bo dość oczywistym było to, że będzie taki moment.
Karo wspominał pod drugą częścią, że Elena wiedziała o tym, że Karo o tym wie, bo się tego domyśliła i właśnie to było powodem, dla którego nie stawiała oporu na placu.
Boże, co ja mam mówić? Karo uzasadnił to, że parę części temu Elena nie zrobiła nic, aby uniknąć "aresztowania" tym, że domyśliła się absolutnie wszystkiego, co było tu napisane, więc te słowa nie powinny zrobić na niej wrażenia. Jak mam to napisać jeszcze prościej?
Moni a wskaż mi proszę ten moment, gdzie karo tak mówił. No moglas od razu tak to napisac, jak teraz. A nie, ze karo wiedzial, ze Elena wie, ze on wie...
Wrobili ją wię nawet nie próbowała się bronić gdyż zbyt wiele na nią mieli.
i
Co na nią mieli? Posiadała podwójne życie, mieli na nią wszystko.
Spod Bezdomnego.
No i cały kontekst tej rozmowy. Chociaż pewnie jest tak, jak mówiłam, obie wersje są prawidłowe.
elenawest ja nic nie dopisuje, ani nie zagmatwam.... jestem cały czas trzeźwy i przytomny. Tekst jest świetny i nie mam żadnych zastrzeżeń, ale wolę z tobą przedyskutować następną część ;) zostawiam 5
P.S. Moni wybrano mnie bym cię opierdolił, lecz nie zrobię tego, gdyż mam nadzieję, że już się opamiętałaś. :)
Świetna część. Ten wspólny posiłek i mocne słowa Karo, super :) Cudownie wczułaś się w ten klimat i powiem Ci, że robisz kawał dobrej roboty, a opowiadanie zazębia się znakomicie, brawo :) Wielkie, zasłużone 5 :)
Komentarze (19)
Zgłaszam przeczytanie. To jak to w końcu jest, Elena wiedziała o tym na placu i dlatego nie stawiała oporu czy uświadomiła sobie swoją sytuację dopiero teraz? Pewnie jedno i drugie. Nie bardzo umiem o tym gadać, bo dość oczywistym było to, że będzie taki moment.
Moni, o czym wiedziała?
Karo wspominał pod drugą częścią, że Elena wiedziała o tym, że Karo o tym wie, bo się tego domyśliła i właśnie to było powodem, dla którego nie stawiała oporu na placu.
Moni nie za dużo myślisz ostatnio? Poza tym tak napisałaś swoją odpowiedź, że kuźwa wiem z niej jeszcze mniej, niż z poprzedniej...
Boże, co ja mam mówić? Karo uzasadnił to, że parę części temu Elena nie zrobiła nic, aby uniknąć "aresztowania" tym, że domyśliła się absolutnie wszystkiego, co było tu napisane, więc te słowa nie powinny zrobić na niej wrażenia. Jak mam to napisać jeszcze prościej?
Moni a wskaż mi proszę ten moment, gdzie karo tak mówił. No moglas od razu tak to napisac, jak teraz. A nie, ze karo wiedzial, ze Elena wie, ze on wie...
Wrobili ją wię nawet nie próbowała się bronić gdyż zbyt wiele na nią mieli.
i
Co na nią mieli? Posiadała podwójne życie, mieli na nią wszystko.
Spod Bezdomnego.
No i cały kontekst tej rozmowy. Chociaż pewnie jest tak, jak mówiłam, obie wersje są prawidłowe.
Moni znajac Karo to jeszcze w kolejnej czesci cos dopisze i albo zagmatwa cala historie, albo cos wyjasni :-)
elenawest ja nic nie dopisuje, ani nie zagmatwam.... jestem cały czas trzeźwy i przytomny. Tekst jest świetny i nie mam żadnych zastrzeżeń, ale wolę z tobą przedyskutować następną część ;) zostawiam 5
P.S. Moni wybrano mnie bym cię opierdolił, lecz nie zrobię tego, gdyż mam nadzieję, że już się opamiętałaś. :)
Karo z tym zagmatwaniem to ja sie tylko smialam :-P
elenawest wiem... ja też ;)
Fajne
Dzieki :-)
Olga czy ty umiesz pisać coś innego od "fajne" ? Mnie napisałaś dokładnie to samo.
Karo padłam :-D
elenawest czemu?
Karo z powodu twojego pytania do olgi :-P
Świetna część. Ten wspólny posiłek i mocne słowa Karo, super :) Cudownie wczułaś się w ten klimat i powiem Ci, że robisz kawał dobrej roboty, a opowiadanie zazębia się znakomicie, brawo :) Wielkie, zasłużone 5 :)
Dziękujemy razem z Karo :-) kolejna część was trochę zaskoczy :-P
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania