Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Kary,karyneczko moja
Kawał drania z tego skurwola
Wciąż zarazić chce miłością laski
Raz po raz którąś chce dopaść,zainfekować
Jak dopadnie i zarazi to każda puszczalska karyna skona
refren:strzeż sie blacharo-karyneczko strzeż,bo jak cie czystą,nieskalaną miłością zarażą to twoje życie sens na wieki straci
Twoje życie to fajki,szmal,alko,fury,komóry,koka i fagas co ci to wszystko zapewni ale żaden nie ma w sobie duszy zatrutej najszczerszą,najczystszą miłością jaką wyobrazić sobie każdy może ale któż wie,któż wie czy jeden na milion nosicieli nie upoluje w końcu jakąś blaszaną ofiare
refren:strzeż sie blacharo-karyneczko strzeż,bo jak cie czystą,nieskalaną miłością zarażą to twoje życie sens na wieki straci
Upajać sie można jak ktoś zdycha zarażony czymś co nie ma w sobie odrobiny choć agresji,skurwienia,niczego co każdy lanser,podrywacz i modniś musi mieć obcykane i bez tego nigdy nie wynurzy sie z ogromnych krzaczorów w dżungli nawet maczete posiadając
Upajać jak płonie zła strona ludzkiej natury,na stosie jak w dawnych czasach czarownice w ciąży
refren:strzeż sie blacharo-karyneczko strzeż,bo jak cie czystą,nieskalaną miłością zarażą to twoje życie sens na wieki straci
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania