Fajne to. Bardzo w Twoim stylu. Przejaskrawiony obraz kłótliwego małżeństwa kipiący absurdem. Wyszedł Ci, Buczyborze. I to właśnie tytuł mnie to ściągnął. Kaśbaśń.
Palce lizać.
Czy to tak wypada budzić żoneczkę w niedzielę? Ale najlepszym budzikiem wynika z twego tekstu jest teściowa. Bardzo ta baśń na granicy absurdu z rzeczywistością. Pozdrawiam serdecznie 5)
Komentarze (11)
Twoje teksy są takie - specyficzne - lubię takie. Jakby ktoś humorem placek polukrował. Tyle ile trzeba. Pozdrawiam*****
''Naprężyła....skoczyła.
Ta. Dzięki i w ogóle.
Jakby to było o kimś, kogo znam... tylko jedno imię się trochę nie zgadza. XD
Udana pobudka, przypieczętowana teściową, lepiej być nie mogło. :) 5
A mogło, mogło... Dzięki.
Fajne to. Bardzo w Twoim stylu. Przejaskrawiony obraz kłótliwego małżeństwa kipiący absurdem. Wyszedł Ci, Buczyborze. I to właśnie tytuł mnie to ściągnął. Kaśbaśń.
Palce lizać.
Kurczę, jak ładnie opisane... Dzięki serdeczne.
Czy to tak wypada budzić żoneczkę w niedzielę? Ale najlepszym budzikiem wynika z twego tekstu jest teściowa. Bardzo ta baśń na granicy absurdu z rzeczywistością. Pozdrawiam serdecznie 5)
Ta, dzięki za przeczytanie.
O Maryjko, w niedzielę taka pobudka? Skaranie boskie z takim chłopem, 5 :)
Tytuł fajny. Tekst specyficzny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania