Kasyno

kasyno zdziera ze mnie pieniądze,

bukmacher przelewa moją forsę,

parabanki wkręcają mnie w długi,

szubienicą straszą koszmary,

śnią się trupy, a ja jestem bardzo głupi,

czy może mądry? Jak zwał tak zwał?

Pozostaje uczieczka w kosmos lecz co jeśli wchłonie mnie otchłań?

W kosmosie są przecież jakieś czarne dziury,

Co jeśli to wrota do piekieł?

Co jeśli to w piekle jest lepiej niż w niebie?

Co jeśli nikt nie czyta moich tekstów?

Czy jestem w świecie kimś znanym?

Czy zapadłem komuś w pamięć?

Kto mnie zna i czemu?

Ile pytań jest a ile odpowiedzi,

świat dziś cuchnie jak padlina,

co jeśli hienom to pachnie,

Jak mam pracować jeśli jestem strasznie chory?

i gdzie pracować, czemu musimy zarabiać,

Czy nie może ktoś wymyślić lepszego systemu?

kto uwolni mnie od śmierci,

kto poprawi mój Los przeklęty,

Ponoć w kościach zostaje świadomość więc może lepiej będzie się spalić,

kto krzyczy głośniej ode mnie,

kto widzi tyle bólu,

kto mnie Lubi?

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania