Kasyno
kasyno zdziera ze mnie pieniądze,
bukmacher przelewa moją forsę,
parabanki wkręcają mnie w długi,
szubienicą straszą koszmary,
śnią się trupy, a ja jestem bardzo głupi,
czy może mądry? Jak zwał tak zwał?
Pozostaje uczieczka w kosmos lecz co jeśli wchłonie mnie otchłań?
W kosmosie są przecież jakieś czarne dziury,
Co jeśli to wrota do piekieł?
Co jeśli to w piekle jest lepiej niż w niebie?
Co jeśli nikt nie czyta moich tekstów?
Czy jestem w świecie kimś znanym?
Czy zapadłem komuś w pamięć?
Kto mnie zna i czemu?
Ile pytań jest a ile odpowiedzi,
świat dziś cuchnie jak padlina,
co jeśli hienom to pachnie,
Jak mam pracować jeśli jestem strasznie chory?
i gdzie pracować, czemu musimy zarabiać,
Czy nie może ktoś wymyślić lepszego systemu?
kto uwolni mnie od śmierci,
kto poprawi mój Los przeklęty,
Ponoć w kościach zostaje świadomość więc może lepiej będzie się spalić,
kto krzyczy głośniej ode mnie,
kto widzi tyle bólu,
kto mnie Lubi?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania