Kaszka (czy to fraszka?)
Gotuje mama kaszkę jaglaną
męczy tą kaszką swe dziecko co rano
aż dziecko w końcu się zdenerwuje
i kaszką kochaną mamusię opluje.
Gotuje mama kaszkę jaglaną
męczy tą kaszką swe dziecko co rano
aż dziecko w końcu się zdenerwuje
i kaszką kochaną mamusię opluje.
Komentarze (5)
Ale żeś pan dzisiaj tymi tekstami nawala... Jak z karabinu maszynowego. Gratuluje weny lub sprawnej opcji kopiuj-wklej na komputerze. Fraszka dobra, życiowa i 5.
Komputery się psują, straty byłyby nieocenione, gdyby jakieś wydawnictwo chciałoby zapłacić milion za moje wypociny a tu tylko napis - disc error. Dzięki. Trochę nadrabiam, mam takie naloty weny, a później pustogłowie przez miesiąc.
Warto się tym cieszyć. Wena sprawia, że nam jest z tym dobrze, a i innych uszczęśliwiamy swoją twórczością :-) Jak ja dawno nie czytałem dobrej fraszki...
W szkole... ;-)
Świetna fraszeczka i dobra kaszeczka.Rzeczywiście strzelasz pomysłami jak z karabinu.Daję 5
Fajna. Fajny pomysł! :D Ze wszystkiego można zrobić coś dobrego... nawet z kaszki. Pozdrawiam. :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania