To bardzo dawna bitwa literacka.
Tematy jej, ustalone przez usera Arysto, brzmialy;
"Najtrwalszymi zasadami Wszechswiata sa przypadek i bład". Plus poboczny; "Rzeczywistosc jest wszystkim tym, co nie znika, gdy przestajemy w to wierzyc."
Byles malutki.
Ale tekst zostal przeredagowany i poprawiony przeze mnie dzis, w wyniku odnalezienia.
e make i ka pololi , tak, tak. Niewątpliwie podejdę. Kiedyś nieśmiało wyglądałem zza kotarki. Jebło parę razy, jebło.
Czyli co, niebawem Deformacje 2.0
Ale na podstawie starocia mozna wywęszyć progres, tak wiec taki staroc bywa wporzo. Zwlaszcza jak sie już na niego łypie przymruzonym okiem i nie oczekuje od niego nie wiadomo czego. :)
Powaznie?
Dala o sobie znac moja elektrycznosc; niespodziewanie znalazlam, wciagnelam sie w korygowanie, ale gdy skonczylam i dodalam, przeczytawszy jeszcze raz, uznalam, ze moze szkoda tym smiecic, bo nic specjalnego oprocz sentymentu.
Jolka; dziekuje bardzo :). Mnie jednak, po poczatkowym cieszeniu sie z odnalezienia jakos opadl entuzjazm dla tresci tego tekstu. Ale naprawde cieszy, ze cos tak dlugiego i starego moglo wciagnac.
No szkoda. Ja przebrnąłam przez to bardzo szybko. Ale nie zdążyłam nic napisać. Świetnie wykreowałaś te postaci. Umiesz pisać o strasznych rzeczach tak wciągająco, że kupiłabym każdą Twoją powieść.
I fakt, spóźniłam się. Czytałam jakieś komentarze pod nickiem NMP, i różne zachwyty, ale co z tego skoro treści nie było ;)
Pozdrawiam ciepło.
Ojej, spąsowiałam ;).
To, Can, co bys chcial kopiowac, to ja bym wolala pamietac wlasnie jako zakonczone, martwe.
Ale i - to najbardziej emocjonalna rzecz z napisanych, pewnie tą siłą uderzala, bo warsztatem na pewno nie.
Natomiast to 'Katharsis' dawno temu wydawalo mi sie niezle, a teraz mocno srednie.
e make i ka pololi No to ładnie. Jak Ty mówisz, że średnie, to nie mam pytań :D Ogólnie nie spotkałam się nigdzie z takim stylem, może dlatego mnie to tak przyciąga. Masz gdzieś wiadro metafor. Wiadro bez dna ;)
Komentarze (17)
Ej, że tak tylko zapytam. Czy to kiedyś było? Jak ja sam byłem opowijsko malutki jeszcze?
Si.
To bardzo dawna bitwa literacka.
Tematy jej, ustalone przez usera Arysto, brzmialy;
"Najtrwalszymi zasadami Wszechswiata sa przypadek i bład". Plus poboczny; "Rzeczywistosc jest wszystkim tym, co nie znika, gdy przestajemy w to wierzyc."
Byles malutki.
Ale tekst zostal przeredagowany i poprawiony przeze mnie dzis, w wyniku odnalezienia.
e make i ka pololi , tak, tak. Niewątpliwie podejdę. Kiedyś nieśmiało wyglądałem zza kotarki. Jebło parę razy, jebło.
Czyli co, niebawem Deformacje 2.0
Canulas, mozna podejsc, ale z racji, iz to staroc - moze byc troszeczke lamerski.
:)
e make i ka pololi , moje starocie za to są hitami TVN
Ale na podstawie starocia mozna wywęszyć progres, tak wiec taki staroc bywa wporzo. Zwlaszcza jak sie już na niego łypie przymruzonym okiem i nie oczekuje od niego nie wiadomo czego. :)
Gdzie to jest?!
Tekst był obłędny.
Powaznie?
Dala o sobie znac moja elektrycznosc; niespodziewanie znalazlam, wciagnelam sie w korygowanie, ale gdy skonczylam i dodalam, przeczytawszy jeszcze raz, uznalam, ze moze szkoda tym smiecic, bo nic specjalnego oprocz sentymentu.
e make i ka pololi Bardzo mi się podobał, był taki dynamiczny i pełen emocji. I te obrazy, kości, krew.
Ajjj. Niech wróci ;)
jolka_ka, ech, spoznilas się, bo najwspanialsze rzeczy już były
Jolka; dziekuje bardzo :). Mnie jednak, po poczatkowym cieszeniu sie z odnalezienia jakos opadl entuzjazm dla tresci tego tekstu. Ale naprawde cieszy, ze cos tak dlugiego i starego moglo wciagnac.
Can - moze cos tak moze pieprznac tylko raz :):(.
Tak. Tylko jeden raz.
No szkoda. Ja przebrnąłam przez to bardzo szybko. Ale nie zdążyłam nic napisać. Świetnie wykreowałaś te postaci. Umiesz pisać o strasznych rzeczach tak wciągająco, że kupiłabym każdą Twoją powieść.
I fakt, spóźniłam się. Czytałam jakieś komentarze pod nickiem NMP, i różne zachwyty, ale co z tego skoro treści nie było ;)
Pozdrawiam ciepło.
Może będzie.
Mogłem, kurwa, kopiować, kiedy było.
Jeden z większych błędów.
Ojej, spąsowiałam ;).
To, Can, co bys chcial kopiowac, to ja bym wolala pamietac wlasnie jako zakonczone, martwe.
Ale i - to najbardziej emocjonalna rzecz z napisanych, pewnie tą siłą uderzala, bo warsztatem na pewno nie.
Natomiast to 'Katharsis' dawno temu wydawalo mi sie niezle, a teraz mocno srednie.
Ja czesto dodam i usune. Juz taka jestem :c.
e make i ka pololi No to ładnie. Jak Ty mówisz, że średnie, to nie mam pytań :D Ogólnie nie spotkałam się nigdzie z takim stylem, może dlatego mnie to tak przyciąga. Masz gdzieś wiadro metafor. Wiadro bez dna ;)
e make i ka pololi, Taa. Siła też tkwi w niemożności powrotu, więc niechaj kwitnie w pamięci.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania