Kawa

Nie wiem jak wykrzywić usta by swobodnie mówić o uczuciach

Źle ścieram ślady czyjegoś użytku

Zostają smugi

Nieodpowiednio przyjmuję piłkę

Poddaję się w dogrywkach

Na przebudzenie upijam się czarną kawą

Chociaż mi nie smakuje

 

Wygram z uczuciem

Jeśli zasłoni dostęp

Chciałabym

Zatrzymać cię słowami

A muszę czynami

Mam brudne ręce

Od rzucania się w błoto

Za Tobą

 

Kawa wyparzyła mi dziury w koszulce

Odsłoniła dostęp do serca

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • lea07 25.06.2016

    W zasadzie, to nie rozumiem do końca, przekazu Twojego wiersza, lecz mi się spodobał, więc zostawiam 5.

  • persse 25.06.2016

    Obstawiam, że jest to wiersz o miłości ;)

  • Skylar 27.06.2016

    Fakt, jest on troszeczkę nieułożony, dziękuję za ocenę:)

  • hariin 26.06.2016

    Do mnie za to przekaz trafił, podoba mi się. 5 ;)

  • Skylar 27.06.2016

    Dziękuję:)

  • 60secondsToDie 30.06.2016

    Sporo w tym cierpienia i też pretensji, ale również po prostu mocnego uczucia. Przypadły mi do gustu obrazowe porównania, które poruszają wyobraźnię i pozwalają na wytworzenie w głowie całych scenek.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania