Kawa
Nie wiem jak wykrzywić usta by swobodnie mówić o uczuciach
Źle ścieram ślady czyjegoś użytku
Zostają smugi
Nieodpowiednio przyjmuję piłkę
Poddaję się w dogrywkach
Na przebudzenie upijam się czarną kawą
Chociaż mi nie smakuje
Wygram z uczuciem
Jeśli zasłoni dostęp
Chciałabym
Zatrzymać cię słowami
A muszę czynami
Mam brudne ręce
Od rzucania się w błoto
Za Tobą
Kawa wyparzyła mi dziury w koszulce
Odsłoniła dostęp do serca
Komentarze (6)
W zasadzie, to nie rozumiem do końca, przekazu Twojego wiersza, lecz mi się spodobał, więc zostawiam 5.
Obstawiam, że jest to wiersz o miłości ;)
Fakt, jest on troszeczkę nieułożony, dziękuję za ocenę:)
Do mnie za to przekaz trafił, podoba mi się. 5 ;)
Dziękuję:)
Sporo w tym cierpienia i też pretensji, ale również po prostu mocnego uczucia. Przypadły mi do gustu obrazowe porównania, które poruszają wyobraźnię i pozwalają na wytworzenie w głowie całych scenek.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania