Kawa Papierosy Melisa

Wybudzam się kawą powoli, jeszcze resztki ze snów się kołaczą. Potrząsam pustą łupiną,

stukoczą jałowe myśli. Wypijam kolejne łyki pod nikotynowy dym i czekam aż mi się ziści

ostatni proroczy sen.

Papieros za papierosem, rozpędza przede mną dym i mrużę oczy przeciągle, ziewając prosto

ci w twarz.

 

Słucham twojego oddechu, zgrzytasz zębami przez sen. Jęczysz dziwne wyrazy, jakieś zaczątki słów.

 

Stoję nad twoim ciałem, całunem okryta już. Jeszcze tylko mi zostało melisę zaparzyć znów.

Na dobry sen bez niespodzianek. Dość mam już proroczych snów.

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Boniu... To było straszne. Po tytule spodziewałam się jakiegoś idiotyzmu (bez obrazy), a tu poważny tekst, smutny tekst. Nie do końca go ogarniam, ale na prawdę mnie przeraża. Dlatego nie palę papierosów i nie piję kawy!
    Ode mnie 4, bo nie łapię do końca tekstu :)
  • Anonim 24.08.2015
    to o mordercy :)
  • Anonim 24.08.2015
    uczuć...
  • Dzięki :) Może nie rozpoznałam, bo nie czytam takich tekstów zbyt wiele :)
  • Salut
  • NataliaO 24.08.2015
    Dobre, a tytuł najlepszy 5:)
  • Rosa 24.08.2015
    tytuł mnie przekonał:) krótki, acz treściwe :)
  • Anonim 24.08.2015
    Kurde, no niezła interpretacja tematu :O
    Pokazałabym ulubiony fragment, ale musiałabym kopiować wszystko xD
  • 50shadesofblonde 05.09.2015
    Woah. Nie wiem co więcej powiedzieć. Po prostu woah.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania