Kawa w trawie

Zamiast czekać

Przychodziłaś nocą

Kusiłaś swoim aromatem

Wyciągałaś z pościeli

Na długo przed świtem

Uwiedziony pożądaniem

Ubrany w piżamę

Z parującym kubkiem

Chodziłem po rosie boso

Unosiłem dłoń by całować arabikę

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Piotrek P. 1988 miesiąc temu
    Dobry wiersz, od tytułu aż po koniec. 5, pozdrawiam :-)
  • Trzy Cztery miesiąc temu
    Podoba się.
  • Maurycy Lesniewski miesiąc temu
    Nie lubię kawy, ale jej zapach jest powalający :)
  • Bożena Joanna miesiąc temu
    Mam podobną opinię o kawie, nie smak ale zapach jest fantastyczny. Fajny wiersz!
    Pozdrowienia!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania