Poprzednie częścikawał drogi

kawał drogi

spocznę na kozetce

rozepnę szary prochowiec

 

zobacz duszę czystą

zdejmę beret

w nim schowam serce

które pragnie bić dla ciebie

 

z kieszeni wyjmę pomięte wiersze

przeczytam ci jeden

może zmiękniesz

przygarniesz mnie do swego życia

 

będę śpiewał poezję

czystym wreszcie

obmyję stopy

 

przebyłem kawał drogi

od narodzin po kłamstwa i pożogi

skonałbym bez wybaczenia

pod mostem życia

Średnia ocena: 1.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania