Każdego dnia.
Każdego dnia, gdy się budzę.
Próbuje zatuszować serca ból.
Bo świat nie szczędził mi bolesnych prób.
I tak jak woda kocha ogień.
Tak ja nie potrafię zapomnieć o tobie.
O twoich słowach.
O twoich gestach.
Lecz dziś wiem, że pamięć jest niedorzeczna.
Bo ona zadaje ból i nie koi ran.
Tylko rozdrapuje to, co wyleczył czas.
Więc gdy ciebie kiedyś spotkam.
To tak jak ty odwrócę wzrok.
Bo nigdy już niepopruci.
Nie powtórzy się.
Nasz wspólny rok.
Komentarze (8)
Wiersz pełen smutku... tęsknoty... Piękny. Zostawiam 5.
Dzięki wilkie za odwiedziny. No cóż takie wiersze wychodzą gdy deszcz za oknem.
U mnie nie pada :). Co do wiersza to jest przepiękny :). Oczywiście 5.
Dzięki a u mnie pada od wczoraj.
Jednym słowem - piękny! Nic dodać, nic ująć. Kocham taką nostalgię w wierszu, 5! :)
Dzięki
Świetny wiersz, nie wiem co powiedzieć. Treść jest taka prawdziwa i taka smutna... Ode mnie 5, czekam na więcej dzieł Twojego autorstwa kochana. :*
Dzięki wielkie. Ale moje wiersze nie są aż takie wspaniałe.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania