każdy zajmuje się sobą

w pokoju w zakątku ciszy

w spokoju tka sieć pająk

czytasz gazetę taty sprzed lat

 

pod meblami robaczek

zjada okruszki z obiadu

 

chleb przecież nie można zmarnować

nakarmione ptaki śpiewają hymn pochwalmy

 

dzieci wybiegły ze szkoły

jak cicho westchnął Bogdan woźny

niedoceniony lecz zadowolony

zmyka wrota szkolne i magazynek

 

pajączek tka robaczek śpi ptak skrzeczy

Bogdan pije piwo rozmawia z żoną Agnieszką

 

czuję się wolny wyzwolony najedzony

pełen wiedzy wręcz szalony

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania