Kiedy

Kiedy (Mamie)

Z tomiku "Kołysz mnie wiatrem ulico"

 

Kiedy tak patrzysz daleko przed siebie

To jakby ptak płowy zaplątał się w niebo

A potem spadał

I w tym spadaniu trwał aż do zachodu

 

Kiedy tak siedzisz objęta milczeniem

Dom staje się pusty

Wszystko majaczy w cieniu

Tylko wiatr w piecu hula

Jakby o ogień prosił

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania