Kiedy
Kiedy (Mamie)
Z tomiku "Kołysz mnie wiatrem ulico"
Kiedy tak patrzysz daleko przed siebie
To jakby ptak płowy zaplątał się w niebo
A potem spadał
I w tym spadaniu trwał aż do zachodu
Kiedy tak siedzisz objęta milczeniem
Dom staje się pusty
Wszystko majaczy w cieniu
Tylko wiatr w piecu hula
Jakby o ogień prosił
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania