Kiedy myślę
Wieczór piękny, oddech lekki
Z ciężkich płuc się wydobywa.
Czas przebiegły, wzrok ponętny
Jak ten lęk mnie przyozdybia.
Chwile żmudne, w morzu marzeń
Falowane robią skręty,
Gdyż to życie, chociaż krótkie
Pięknym darem jest dla męki.
Wieczór piękny, oddech lekki
Z ciężkich płuc się wydobywa.
Czas przebiegły, wzrok ponętny
Jak ten lęk mnie przyozdybia.
Chwile żmudne, w morzu marzeń
Falowane robią skręty,
Gdyż to życie, chociaż krótkie
Pięknym darem jest dla męki.
Komentarze (1)
Jeśli chodzi o całość no szału nie ma, ale dwa ostatnie wersy są obiecujące, gdybyś poszedł tym trybem, tekst mógłby naprawdę zyskać.
Powodzenia w tworzeniu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania