Kiedy myślę

Wieczór piękny, oddech lekki

Z ciężkich płuc się wydobywa.

Czas przebiegły, wzrok ponętny

Jak ten lęk mnie przyozdybia.

Chwile żmudne, w morzu marzeń

Falowane robią skręty,

Gdyż to życie, chociaż krótkie

Pięknym darem jest dla męki.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • „przyozdybia” - ciekawe to :) szukanie rymu za wszelką cenę nie jest często warte osiągniętego rezultatu.

    Jeśli chodzi o całość no szału nie ma, ale dwa ostatnie wersy są obiecujące, gdybyś poszedł tym trybem, tekst mógłby naprawdę zyskać.
    Powodzenia w tworzeniu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania