kiedy myśli pokrojone nożem
widziałam go jak płynął
od ściany do ściany
nieobecny
bo przecież go tu nie było
kiedy sufit gorący od myśli
uwięzionych między powietrzem
głębokim oddechem rozszerzał przestrzeń
której mu brakowało
mówiąc rozcinał zdania krzykiem
jak ostrym nożem
paręnaście lat wstecz
bóg napisał scenariusz
nie przewidział
gdy pokój zbyt ciasny
na skrzydłach gołębich
poczujesz wolność
Komentarze (4)
Mam wrażenie, że zmieniasz temat, ale wiersz zostaje ten sam. Jak byś miała automat do poezji.
Może to co określasz jako automat jest stylem po prostu? Czy też sposobem zapisu? Fakt zapis jest podobny w moich wierszach… tematy różne.
Może faktycznie wypróbuję jakiś inny zapis… wracam ci wierszy, które tutaj zapisuję. Poftzl jest e pewnym sensie brudnopisem… weź to pod uwagę.
Bernadetta12345, no i fajnie. Trzymaj się tego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania