Politycy mają skłonność do tworzenia totalitarnego kołchozu. Święte są normy, według których można uzyskać doskonale spolegliwego obywatela. Pięknie da się modelować upragnioną strukturę społeczną. W nowoczesnej pralce naczelni stratedzy do jednego koloru dosypują drugi. Nieważne, jak to się skończy. Ważne, że to realizujemy... :(
I znów wiersz inspirowany polityką ;p Chociaż ten jakoś specjalnie mnie nie przekonuje. Może dlatego, że sama w sobie polityka działa mi na nerwy, a i nieco odstawał ten wiersz od swoich poprzedników moim zdaniem. No i jeszcze mały przecinek:
"Mówi Berdyś biorąc misia," - przed "biorąc"
Tym razem czwóreczka :)
Fakt nie jest to najlepszy z Twoich wierszy, ale taki łatwy, prosty do przełknięcia i oczywiście przesiąknięty Neurotykowską drwiną ;) Mimo wszystko miło coś takiego dla odmiany poczytać i się pośmiać, dlatego 5 ;)
Jak ja lubię takie zabawne, bezpretensjonalne wierszyki, prawie... neurotyczne ;))) Niektórzy, bujający z weną w chmurach, krzywią się, a ja po prostu lubię i sam czasem podobne skrobnę. Duże 5.
Moje sugestie, do ew. poprawy:
*„Co? Politruk mnie ugodzi”. - „Co? Politruk mnie nachodzi?"
*Płot z dziurą, a drzwi z 'puk' - Płotek z dziurą, a drzwi z puk-puk (wyrównanie do 8. zgłosek)
*Krzywy mu jest tylko krzyż, - Krzywy mu jest tylko ten krzyż, (jw.)
*Paciorek, ząbki i kysz, kysz. - Pacierz, ząbki oraz kysz, kysz. (jw.)
Panie Zdzisławie, bardzo mi miło, że Pan "kopie" w moich wierszykach :) Dziękuję za ocenę. Czytałem Waligórskiego i mnie natchnął słowem, i tak powstał wierszyk:)
Biorę pod uwagę Pana poprawki i jak tylko znajdę chwilę, zabiorę się na ewentualne nanoszenie :)
Aż tak nie kopię, nie jestem koniem ani grabarzem :) Po prostu mam chwilę wolnego czasu, chcę odetchnąć od trudów pracy i dnia codziennego. Wszedłem na profil i wiersz chyba wisi jako drugi od góry, palec mi się omsknął i kliknąłem... a jak już wszedłem, to zgodnie z nowym klasykiem "mężczyznę rozpoznaje się po..." ;)
Również pozdrawiam.
Komentarze (21)
Politycy mają skłonność do tworzenia totalitarnego kołchozu. Święte są normy, według których można uzyskać doskonale spolegliwego obywatela. Pięknie da się modelować upragnioną strukturę społeczną. W nowoczesnej pralce naczelni stratedzy do jednego koloru dosypują drugi. Nieważne, jak to się skończy. Ważne, że to realizujemy... :(
Wszyscy kogoś lub w coś pukają, a płot z dziurą stał bezużyteczny, hmmm, 5 :)
Ech... :v
Miało być cztery. :x Niezręczne me palce. :(
Nic się nie stało:) Dziękuję:)
Za pukanie piątka ;-;
Boże, mój mózg ;-;
Dziękuję:) Co z mózgiem?
Neurotyk wszystko z nim nie tak XD
O-Ren Ishii i co zrobimy z tym fantem?:)
Neurotyk, hmmmmm. Chyba już się nie da xD
O-Ren Ishii nigdy nie mów nigdy:)
I znów wiersz inspirowany polityką ;p Chociaż ten jakoś specjalnie mnie nie przekonuje. Może dlatego, że sama w sobie polityka działa mi na nerwy, a i nieco odstawał ten wiersz od swoich poprzedników moim zdaniem. No i jeszcze mały przecinek:
"Mówi Berdyś biorąc misia," - przed "biorąc"
Tym razem czwóreczka :)
Rasiu, dziękuję za 4, bo myślę, że wiersz nie jest z sensem i dość przeciętny :)
Fakt nie jest to najlepszy z Twoich wierszy, ale taki łatwy, prosty do przełknięcia i oczywiście przesiąknięty Neurotykowską drwiną ;) Mimo wszystko miło coś takiego dla odmiany poczytać i się pośmiać, dlatego 5 ;)
Dziekuję, ale tak jak mówisz, nie wyszedł mi, trochę grafomania, bez sensu taki, bez puenty, ale jak to się mówi chuj :D
Neurotyk nie wszystko musi mieć wielki sens, a poprawiłeś mi tym humor i to główna zaleta tego wiersza :)
Jak ja lubię takie zabawne, bezpretensjonalne wierszyki, prawie... neurotyczne ;))) Niektórzy, bujający z weną w chmurach, krzywią się, a ja po prostu lubię i sam czasem podobne skrobnę. Duże 5.
Moje sugestie, do ew. poprawy:
*„Co? Politruk mnie ugodzi”. - „Co? Politruk mnie nachodzi?"
*Płot z dziurą, a drzwi z 'puk' - Płotek z dziurą, a drzwi z puk-puk (wyrównanie do 8. zgłosek)
*Krzywy mu jest tylko krzyż, - Krzywy mu jest tylko ten krzyż, (jw.)
*Paciorek, ząbki i kysz, kysz. - Pacierz, ząbki oraz kysz, kysz. (jw.)
Panie Zdzisławie, bardzo mi miło, że Pan "kopie" w moich wierszykach :) Dziękuję za ocenę. Czytałem Waligórskiego i mnie natchnął słowem, i tak powstał wierszyk:)
Biorę pod uwagę Pana poprawki i jak tylko znajdę chwilę, zabiorę się na ewentualne nanoszenie :)
Pozdrawiam:)
*zabiorę się za
Aż tak nie kopię, nie jestem koniem ani grabarzem :) Po prostu mam chwilę wolnego czasu, chcę odetchnąć od trudów pracy i dnia codziennego. Wszedłem na profil i wiersz chyba wisi jako drugi od góry, palec mi się omsknął i kliknąłem... a jak już wszedłem, to zgodnie z nowym klasykiem "mężczyznę rozpoznaje się po..." ;)
Również pozdrawiam.
Ps. w poprzednim komentarzu:
*Paciorek, ząbki i kysz, kysz. - Pacierz, ząbki oraz kysz, kysz. (jw.) - chodziło mi o umiejscowienie średniówki 4/4.
"Nachodzi" biorę w ciemno, świetna sugestia, dziękuję :)
Zobaczymy następne:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania