"Ładnie usypany pagórek, za nim czarna dziura, tylko bez nagrobka, bo razi w oczy, a może nie zasługuję, bo widziałam piekło." - to mnie chwyta, ładnie :)
gałki oczne na kopercie - jakoś nie bardzo.
Patrzę na rany, wszystkie kłute i śmiertelne. Precyzyjne ruchy mistrza, szybkie cięcia, natychmiastowy zgon, aż do ponownego narodzenia, też w bólu. - to jest bardzo ładne.
Pozdro.
Powierzchownie nie widać niczego, może to efekt dobrego makijażu, a może skóra, którą szyłam z takim trudem, pasuje idealnie, przylgnęła i zdobi. - Rozłożyłbym inaczej akcent; "Powierzchownie nie widać niczego, może to efekt dobrego makijażu, a może skóra, którą szyłam z takim trudem. Pasuje idealnie. Przylgnęła i zdobi."
Proszę jednak pamiętać, że to tylko supozycja moja, a tekst Twój.
a przecież muszę podnieś i przykleić, - literówka
ze Ikara, - literówka
Daleka refleksja, oderwany obraz. Przywykłem do prostej prozy i czegoś mi tu brak; wstępu i środka fabuły. Jako epilog - imho bdb. 5
No widzisz, a ja się zajmuję głupotkami zamiast z uwagą przeczytać swój tekst - dzięki za wyłapanie. To zdanie można faktycznie rozłożyć na kilka - raz jeszcze dziękuję.
Oderwany obraz mówisz, a ja takie lubię, które trzeba poskładać. Taka fanaberia.
Karawan problem w tym, że dla mnie to całość myśli, a nie urywek. Możliwe, że za bardzo poszłam w minimalizm, niemniej męczyłabym się bardzo tworząc dzisiaj tasiemce. Na szczęście nie dopada mnie to zbyt często, więc do przeżycia, chyba.
Komentarze (17)
"Jednak pięto niżej toczy się wojna," - piętro i czytam dalejy, bo bliskie tematy poruszasz.
"Ładnie usypany pagórek, za nim czarna dziura, tylko bez nagrobka, bo razi w oczy, a może nie zasługuję, bo widziałam piekło." - to mnie chwyta, ładnie :)
gałki oczne na kopercie - jakoś nie bardzo.
Jakie gałki oczne na kopercie, ja tego nie widzę?
Patrzę na rany, wszystkie kłute i śmiertelne. Precyzyjne ruchy mistrza, szybkie cięcia, natychmiastowy zgon, aż do ponownego narodzenia, też w bólu. - to jest bardzo ładne.
Pozdro.
Cieszę się, że znalazłaś jakieś zdanie dla siebie...
Pozdrawiam.
O.
Rano był ciut inny tytuł.
I co z tego?
jajco.
"Gdzieś leżą gałki oczne, już wyjęte z kopert" po prostu tylko mi porównanie subiektywnie nie spodobało, nie że coś źle.
Chodziło mi o opakowanie, ale faktycznie można to zapisać inaczej. Dzięki.
Powierzchownie nie widać niczego, może to efekt dobrego makijażu, a może skóra, którą szyłam z takim trudem, pasuje idealnie, przylgnęła i zdobi. - Rozłożyłbym inaczej akcent; "Powierzchownie nie widać niczego, może to efekt dobrego makijażu, a może skóra, którą szyłam z takim trudem. Pasuje idealnie. Przylgnęła i zdobi."
Proszę jednak pamiętać, że to tylko supozycja moja, a tekst Twój.
a przecież muszę podnieś i przykleić, - literówka
ze Ikara, - literówka
Daleka refleksja, oderwany obraz. Przywykłem do prostej prozy i czegoś mi tu brak; wstępu i środka fabuły. Jako epilog - imho bdb. 5
No widzisz, a ja się zajmuję głupotkami zamiast z uwagą przeczytać swój tekst - dzięki za wyłapanie. To zdanie można faktycznie rozłożyć na kilka - raz jeszcze dziękuję.
Oderwany obraz mówisz, a ja takie lubię, które trzeba poskładać. Taka fanaberia.
Pozdrawiam.
betti Mam stertę takich oderwanych. Zbieram, bo nigdy nie wiadomo czy zawarte w nich emocje nie przydadzą się w jakimś opowiadaniu. Warto mieć ;)
Karawan problem w tym, że dla mnie to całość myśli, a nie urywek. Możliwe, że za bardzo poszłam w minimalizm, niemniej męczyłabym się bardzo tworząc dzisiaj tasiemce. Na szczęście nie dopada mnie to zbyt często, więc do przeżycia, chyba.
Ram tak :)
Betti podaj mi @ do administratora.
Kala, a do czego potrzebny Ci Admin?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania