kiedy ulice widzą wszystko

przejedź się ze mną tym jednym

tramwajem

 

w którym wieczorami

szepty tulą się w oknach do szarych kamienic

ocierając o chropowaty tynk

 

na zakrętach spojrzenia kaleczą się

zahaczając

kiedy tęczówki prawie sklejone

pożądaniem

 

kolorowe neony

oświetlają migocząc ciepłe dłonie

wsunięte pod szary wełniany płaszcz

 

chociaż parę przystanków

 

nie wysiadaj

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • piliery 2 mies. temu

    Oddawaj mi ten wiersz! Już, natychmiast! To ja go chciałem napisać! :D :)

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Ależ proszę weź!😂

  • Marabut 2 mies. temu

    Lubię tu u Ciebie posiedzieć.*****

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    To rozsiądź się wygodnie 😉😊

  • Marabut 2 mies. temu

    Bernadetta12345 Uważaj bo wstawię sobie fotel.🤣

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Marabut zapraszam😂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania