Kiedy zamkniesz na wieczność oczy…
powieki dziadka stają się ciężarem
w końcu zamkniesz oczy i zaśniesz…
nawet nie zdążysz pożegnać się
choroba pokazała podłe oblicze
każdy oddech sprawia ból
cierpisz gdy kaszlesz
rak zawładnął ciałem
osłabił z każdym ruchem warg
teraz leżysz w łóżku niczym roślinka
nawet nie wiesz jaki mamy rok
chciałbyś jeszcze postawić kroczek
niestety bezskutecznie
będziemy walczyć do końca…
Komentarze (1)
Miałem zrobić sobie przerwę od Opowi, ale niestety dziadek ma raka płuc. Musiałem napisać cokolwiek, żeby wyrzucić emocje. Teraz będzie mi trochę lepiej… Kochany dziadku, zdrowiej i walcz😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania