kiedyś
Byłam nad rzeki chłodem,
patrzyłam na most.
Byłam nad rzeki głębią,
patrzyłam w nurt.
Dziś patrzę w rzeki toń
i córkę mą widzę,
co brzegiem piasku drepcze,
ryby strach omijając nogą.
Syna, córki dłoń
w mojej ręce ogrzewa.
Wnuczki śmiech dźwięczy.
Nie patrzę już na most, w rzeki nurt.
Komentarze (3)
chujowa poezja od chujowej poetki z przeceny ktora na starosc pisze bzdury hihihih
nie ma sprawy. Czy to, że mi naubliżasz poprawia twoją samoocenę? krytyka zawsze w cenie
rozumiem też, że łatwiej naubliżać w Internecie, bo nie trzeba się pod tym podpisać imieniem i nazwiskiem, twarzą. Z ukrycia jest bezpiecznie. A co w człowieku siedzi, że lubi tak robić, nie moja sprawa. Znaczy nie podoba się i chłam. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania