Kiedyś był inny czas
bliżej nam było do jabłek na jabłoniach. myślałeś - mogę mieć cały sad. wyciągnąć dłonie i zrywać niedozwolone
ja odmawiałam pacierz. miałam poukładane w głowie i chyba jakiś plan włączyłeś pornosa i nie wiedziałam czy powiedzieć amen
czujesz ale nie widzisz
zapal światło świerszczu. nasze modlitwy pomieszane z potem
Komentarze (2)
a tu coś mi ucieka… nie oceniam więc
Poprawię czasem składam dwa lub trzy wiersze i tworzę puzzle, wtedy całość jakoś się zgrywa. Bo ten urywek trudno czemukolwiek przyporządkować. Nieraz tak piszę jakby małe części
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania