Ładny, sporo emocji, widzę pewną scenę... Pozwolisz, że wykorzystam Twój obraz napisany słowem poezji , w tekście czysto prozatorskim. No, poprostu poczułam tę rozpaczliwą samotność. Dziękuje za natchnienie, w zamian mogę pozostawić jedynie piątkę.
Pozdrawiam.
Szudracz szukaj w Arystokracie nijakiej Suzann w jakiejś części :) Ale widzę ją: przy kieliszku z dopalajacym się papierosem wpatrzoną w coś, co utraciła, i może nie powrócić, samotną wśród tak wielu... z zacieśniającą się pętlą odrzucenia w chwili gdy sięgnęła dna człowieczeństwa...
Piątkę już dałem. ''Samotny w tłumie'' - ten banalny tytuł, bywa bardzo trafny. Tym razem, trudno mi rzec, które wersy najbardziej.
Fajnie,że Jesteś tu. Pozd. Cię.
Nidopalony papieros, scielący się dym i pełna popielniczka z niedopałkami w szarym popiele. Szklanka czy kieliszek to atrybuty samotności. Rozmowa nocna ze śmiercią. Ogień i woda. Miłej 5:)
Dla mnie - studium wypalenia, uzależnienie jest tu wielowymiarowe, nawet codzienność może być czymś, od czego potrzeba natychmiastowego odwyku.
Myślę, że niepotrzebne są wersy o topieniu smutków i pętli, jak to się modnie ostatnio mówi "odzierają z tajemnicy", w moim odczuciu.
Dobry.
Pozdrawiam )))
Adam Poruszyłeś tą wielowymiarowość i jak najbardziej potrzeba odskoczni jest niezbędna.
Przemyślę usunięcie tych wersów. Na ten moment, nie mogę się zdecydować. :)
W puencie zmienię, też myślę że będzie lepiej bez tej szarości. Dziękuję bardzo za pomoc i odwiedziny. :)
Komentarze (20)
Pozdrawiam.
Dziękuję nie tylko za piątkę. :) Pozdrawiam
Fajnie,że Jesteś tu. Pozd. Cię.
Myślę, że niepotrzebne są wersy o topieniu smutków i pętli, jak to się modnie ostatnio mówi "odzierają z tajemnicy", w moim odczuciu.
Dobry.
Pozdrawiam )))
Przemyślę usunięcie tych wersów. Na ten moment, nie mogę się zdecydować. :)
W puencie zmienię, też myślę że będzie lepiej bez tej szarości. Dziękuję bardzo za pomoc i odwiedziny. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania