Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Kiepski fanfik o czymś – Coś na początek kwietnia
Kiepski fanfik o czymś – Coś na początek kwietnia
Gdzieś w Europie Wschodniej a nie środkowej. Była walka o pewną wieś między armią obrońców a armią najeźdźców. Wojska okupacyjne użyły jak zwykle „mięsnego” szturmu polegając na przewadze liczebnej w żołnierzach ale broniący się użyli dronów w wyniku czego te siły piechoty były niszczone. W namiocie obrońców był dowódca obrońców – Mykoła co przed inwazją był nazywany Nikołaj słynął z niesamowitej skuteczności i problemów toaletowych. Obok niego miał jednego z podkomendnych i ten do niego powiedział -Panie dowódco! Co robić? Znowu nieprzyjaciele atakują! Zaś dowódca odrzekł mu w odpowiedzi -Masz nocnik i gazetę? Albo przynajmniej papier? Na co ten podkomendny sprawdził że nie ma rolki papieru ale jest stara gazeta sprzed tygodnia. -Jest stara gazeta a nocnik jest pod biurkiem. Powiedział dowódcy a ten już wiedział co go czeka (-Aaaa! Znowu mam abstrakcję!) mówił w myślach po chwili zabrał gazetę i otrzymał nocnik po czym uciekł do ustronnego miejsca czyli do okopów w namiocie. Po pewnej chwili kiedy wojska nieprzyjaciela mimo strat w ludziach posuwały się powoli naprzód dowódca wrócił po pewnych czynnościach fizjologicznych. -Dobra! Zaraz powiem co zrobić ale często łapie mnie abstrakcja! Rzekł wojskowy a jego podkomendny rzekł -Chyba obstrukcję. Na co ten dowódca -Ty! Co się wymądrzasz? Mam ci przypomnieć co twój pradziadek robił w pewnej wiosce z pewną grupą etniczną przy użyciu wideł? O tatuażu pewnej grupy już nie mówiąc? Po czym ten podkomendny się uciszył. Natomiast sam dowódca wydał rozkaz -Włączyć kolumny Marszala i wypuścić z trumny osławionego Szczupaka! Teraz! Teraz! Teraz! Po chwili pojawiły się duże wzmacniacze oraz trumna która chwilę potem się otworzyła a z niej wyłonił się pewien mężczyzna o rysach zbliżonych do zachodnioafrykańskich w ubraniu jak u raperów i z czapką z daszkiem a owa czapka była odwrócona w drugą stronę. Miał też mikrofon a nawet słuchawkę bezprzewodową z lewej strony. Podkomendny szykował się do włączenia muzyki i rzekł Szczupakowi bo tak miał na imię jegomość o wyglądzie w dużej mierze subsaharyjskim. -Dobra Szczupak, napierdalaj jak w dissie na pewnego spasionego Notariusza Big Maka. Po chwili włączyła się muzyka rapowa a owy czarnoskóry jegomość zaczął rapować.
-Po pierwsze głoszę to wszystko do bandy pijusów.
Których mogę nazwać mianem pojebusów.
Wasz dowódca jara szlugi i jest głupi.
Pije dużo wódy i ma kurwa długi.
Po chwili członkowie piechoty zaczęli wybuchać tak że po nich była tylko krew a nie zostawały kości czy rozczłonkowane części ciała. Po tej chwili dowódca agresora czyli niebieski wilk z czarnymi włosami i mając mundur z mnóstwem bzdurnych medali krzyknął do swojego podkomendnego, Żeni co był ciągle pijany -Żenia! Daj mi szlugi! A ten będąc pijany dał mu paczkę papierosów. Tenże wilk zapalił wszystkie jakie były i wydusił od siebie dym z nich. Następnie rozkazał pewną rzecz -Wypuście z klatki Bul-Dok Sama! Na co podkomendny rzekł -Ale to jest klon! Prawdziwy to żyje se w ulu a to klon od Kim Kal Daesang, naszego sojusznika. Wilk na to -Gówno mnie to obchodzi. Użyć tego gościa. Po chwili z trumny która się pojawiła wyłonił się młody wschodnioazjatycki mężczyzna o wyglądzie modela i idola który miał nauszniki połączone ze słuchawkami. W tym samym czasie raper Szczupak rapował takimi wersami
-Goniłeś króliczka boś ty pedo.
Jarać szlugi i chlać to jest twoje credo.
W przeszłości kradłeś i nie byłeś w wojsku.
Narobiłeś długów sobie w kiosku.
I gdy stałeś się dowódcą w arm….
Nagle raper zobaczył Bul-Dok Sama i się przeraził -O kuźwa! Toż to członek zwykłego boysbandu dla 14 latek – Bul-Dok Sam! Natomiast mężczyzna o aparycji dalekowschodniej zaczął śpiewać i tańczyć:
-Maj hani! Jesteś jak woda toaletowa!
Moje serce płonie jak po kebsie!
A tyś dobra jak babcia klozetowa!
Mój flałersie!
Oddam ci moją nerkę!
A nawet mojego harta!
Zajadając się topionym serkiem!
Potem zaczął rapować z tekstem na autotunie
-Wojna wymaga poświęceń! Więc czas na kapitulację!
Szahed rozkoszy rozmiękczy ci serce!
A z niego wyłoni się szczurek pokoju!
Dla którego składam w ręce w podzięce!
Drugi Szczupaku - historia się powtarza!
Oberwiesz jak niegdyś dostałeś wiele razy!
Te kule szczurka pokonają cię teraz!
I to by było na tyle – żegnam tym razem!
Po chwili z barwy głosu klona Bul-Doka Sama wyłoniła się chmura a z niej różowy dron który wystrzelił gołąbka który też był różowy. A sam Azjata krzyknął do Szczupaka -A teraz czarnuchu, będziesz miał fleszbeki z tamtej strzelaniny! Wtedy gołąbek wypiął swój tył i zaczął defekację -O szit! Teraz ten latający szczur mnie obsra! Krzyknął Murzyn i te odchody nie były odchodami ale czymś w rodzaju ostrej amunicji natomiast w przeciwieństwie do kul one znikały pomimo wywołania dziur. Było ich z 12 po czym Szczupak padł na ziemię wykrwawiając się. Dowódca Mykoła był niezadowolony -Bladź! Nie mam wyjścia! Wyciągam broń ostateczną!
Jego podkomendny rzekł do niego z przerażeniem -Ale to samobójstwo, panie generale! A dowódca na to -A masz inne wyjście! Nie dyskutuj tylko ich otwórz!
Podkomendny przyszedł z nożem kuchennym do krojenia mięsa a w tym przypadku chabaniny po czym pokazał Bul-Dokowi ten nóż -Ban Kaj! Moc Asmodeusza! Powiedział podkomendny -Kosmateusza, kretynie! Wrzasnął dowódca a ten podkomendny sprostował -Znaczy Moc Kosmateusza! Dowódca przeciwnika śmiał się zdartym głosem -Hahahahahaha! Po czym zaczął kaszleć od śmiechu i zauważył że od strony broniącej się pojawił się zespół metalowy który nie miał nazwy ale grał pewien utwór:
-Gramy mocniej niż ty jesteś w stanie wyć!
Na pełnej kurwie my już chcemy żyć!
Latający szczur nie pokona nas!
Chuja kładziemy już na was!
Po chwili wrzeszczący głos machającego głową wygolonego na krótko frontmana z kwadratową szczęką sprawił że zarówno gołąb jak i dron zniknęły. Następnie był refren:
-Wasz czas nie potrwa 5 minut.
Wam odpadnie za karę fiut.
Zaraz pojawi się mistrzyni baseballa
Rozkurwi was w drobny mak!
Mistrzyni baseballa!
W drobny mak!
A Bul-Dok Sam zaczął mieć po chwili torsję w wyniku czego zaczął wymiotować -Niedobrze! Zaraz padnę od wymiotów! Jeszcze dwa razy rzygnę i umrę na zawał! Mówił idol i po chwili miał dwa wymioty po czym dostał zawału i zamienił się w pył -Eeeech! Wiedziałem że tak się skończy. Powiedział dowódca strony atakującej. Natomiast pojawiła się z dźwięków ekstremalnego heavy metalu pewna młoda dziewczyna w biało niebieskim mundurku szkolnym, z kijem baseballowym czerwonym krawatem na szyi i kaskiem na głowie. Ona spytała się głównego gitarzysty z długimi brązowymi włosami co gra solówkę -Kogo mam rozjebać? A utalentowany gitarzysta na to -Tych tam i jeszcze masz wziąć jako zakładnika tego wilka co tam dowodzi! Po tych słowach dziewczyna rzuciła się na mięsny szturm uderzeniami z kija doprowadzając do tego że żołnierze zaczęli padać i zmieniać się w pył. Dowódca wroga zaczął mieć gazy a jego podkomendny znalazł kałasznikowa z którego postanowił strzelić w głowę -To by było na tyle. Daswidania! Powiedział podkomendny po czym strzelił sobie w głowę ginąc na miejscu. Wilk coraz bardziej był przerażony i zaczął wrzeszczeć -No Nikołaj! No poczekajże ty!!!!! A chwilę potem przybyła dziewczyna i powiedziała do niego -Poddajesz się czy może chcesz lewatywy moim kijem? Dowódca z nadmiarem medali rzekł -Mam hemoroidy więc to oczywiste co będzie.
Chwilę potem dowódca został schwytany a obrońcy łącznie z dowódcą się cieszyli -I tak ma być! Krzyknął Mykoła ale potem pojawiły się pewne myśli (-A co jeśli to wszystko co mi się przydarzyło jest jedynie….) Wtedy pewien mężczyzna w średnim wieku obudził się w białym kaftanie -Snem! Wrzasnął i zorientował się że jest w pewnym pomieszczeniu. -O nie! Jednak jestem w Choroszczy! Rzekł z niezadowoleniem i przyszła pielęgniarka też w wieku średnim z lekami -Panie Skawiński, mam leki dla pana. Powiedział do niego a on na to -Dziękuje. Po czym ona odeszła i po zamknięciu pokoju sobie śpiewała
-Wiktoria Hotel! Hotel Twoich Snów!
Tutaj, jak w telewizorze!
Masz tutaj niebo i stereo-raj!
Dziś twoja szansa, musi złapać ją sam!
Koniec
P:S: Po wszystkim kapela metalowa zniknęła wraz z dziewczyną z kijem baseballowym bo oni jak i ona byli częścią Rozpostarcia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania