Kilka chwil
Kilka chwil z życia brata
***
brat schował się w kurniku
matka głośno krzyczała :
otwórz w tej chwili otwórz
rozłożyła ręce jak kurze skrzydła
zaczęły bić po twarzy
oszczędzała jajka
***
ty głąbie kapuściany
wołał ojciec
nie tak kazałem ci siać zboże
widziałam jak go bije
po wielu latach głąb kapuściany
odważył się być świadkiem na moim rozwodzie to był dobry świadek
kupił węgiel gdy głód w oczy zajrzał
i taki to był głąb kapuściany
***
sturlałam go ze środka jezdni na pobocze
potem wkładałam drewnianą łyżkę w usta
gdy nieprzytomne ciało drżało w konwulsjach
przyjechała karetka - w pokoju butelkowy syf
teraz pani odpocznie powiedział lekarz
przez wiele lat tak odpoczywałam
aż przestał całkiem pić
***
siedziałam obok pijanego brata w rowie
coś mruczal pod nosem potem zasnął
ale później przystroił w kolorowe wstążki
płot na Boże Ciało
i co powiesz Matko tych przed którymi
zamknięto bramy
co powiesz Matko Tereso z Kalkuty
Komentarze (8)
Pozdrawiam
Matka zaczęła bić po twarzy, jajka oszczędzała.
Ten komentarz osoby obserwującej jest nacechowany... nie wiem czym.
Podziwem dla mądrości matki?
Drwiną?
Jeśli drwiną - to z czego/ kogo?
Może to łatwy żarcik w kontekście porównania do kury. Oszczędzała jajka w kurniku, bo były jej bliższe kurze jaja, niż to pisklę, co się z niej urodziło-wykluło?
***
brat schował się w kurniku
matka głośno krzyczała :
otwórz w tej chwili otwórz
rozłożyła ręce jak kurze skrzydła
zaczęły bić po twarzy
oszczędzała jajka
Bliska obecność "twarzy" i 'jajek" w kontekście bicia chłopca pozwala na taką interpretację, jak powyżej, pozwala na zastanowienie się, co autorka chciała w ten sposób powiedzieć, co uzyskać. No, i w sumie... nie wiadomo.
Jak tylko znajdę Martwia B. Klary to się odezwę. Nie mogę po prostu znaleźć tej książki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania