kilka sekund na nadzieję
życie graniczy z czekaniem
aż niewidzialna rozprawa się zakończy i przyniesie
wiadomość o dalszym losie
niespisana umowa pomiędzy matką a nieznanymi wartowniczkami
w większości normalnymi kobietami lecz
często przestraszonymi i znękanymi życiem
może wykrzywioną twarzą
przyzwyczajoną do uległości i nic potem
tylko szare strużki brudu ściekną pomiędzy palcami stóp
Komentarze (22)
Był taki wiersz na liter
Kobieta maluje paznokcie i czeka
I znów maluje
Wtedy wydał mi się Uderzający w kobietę, a on uderzał w Lakier.
Napisała go dziewczyna na Liter.
Mężczyzna maluje paznokcie i czeka
I znów maluje
Wtedy wydał mi się Uderzający w mężczyznę, a on uderzał w Lakier.
Uległość porównajmy do odległości. Równanie fizyczne już za czasów Newtona...niezrozumiałe przez niego, czy raczej wykazujące, że istnieją światy nieznane. Świat medialny najbardziej z nich korzysta. Nie jestem przeciw. Kiedy Rachoń. dziennikarz, przebiera się za penisa jest rok 2008.'
Zostaje tenże dziennikarz wyprowadzony z konferencji zorganizowanej przez Siemana w czerwonych spodniach...
Świat równoległy, czyli inny? dziennikarzy, wygłasza swój sprzeciw.
Ciekawe... kiedy skończy się ten cyrk, ale chyba nieprędko.
Nie interesuje mnie porównanie brudu do nadziei.Wolność słowa jest wolnością.
Może, kiedy zostanie tutaj tylko guru i jego wszystkie konta... wszystko do tego zmierza.
M.M.
Skorzystajmy ze wzorów
v=sΔt
a=ΔvΔt
To, że los nie jest zdeterminowany nadzieją chyba jest jasne. Jak gołąb?
To, co nabiera rozpędu, musi kiedyś się zatrzymać.
Pytanie jest nie, gdzie Jest czas?
Pytanie brzmi - gdzie stanie?
Najbardziej mi się podoba stworzenie ''idealnej kobiety'', na którą można pluć, można wyśmiewać do woli, a ona nadal wierna niczym pies przy nodze...
Martyna, o takim czekaniu, czy nie czekaniu, pisał Marquez, ale faktycznie, to jest coś dla naszej kultury, niezrozumiałego. Poza tym on pisał o czekaniu po jego śmierci, np. Czy te kobiety były poniżone?
Sprawdź, poczytaj.
Czy to kultura? Raczej jej przeciwność.
"Nie martwcie się - mówiła. - U mnie królowe są na posyłki".
/Sąsiadce, która przyniosła świecznik, żeby uroczyście spalić porfel utraconego kochanka, powiedziała z zagadkową pewnością:
- Jedyna świeca, która mu każe wrocić, jest zawsze zapalona/.
MartynaM a tak byłaś wpatrzona? Wespół zespół drwiłaś ze słoniny
jerry, nieprawda. Ja jej tylko odp. Drwiłeś ty, może uważałeś że tak trzeba, że to imponujące...
MartynaM nieprawda. nawet wtedy, kiedy była nieobecna - podtrzymywałaś ogień
jerry, bo mi zalazła za skórę... ale że ty dla mnie tak się poświęcałeś, żeby jej dokopać.
Wzruszające. Może i inni z tego samego powodu, stąd w jej rozumieniu ''teorie spiskowe''
MartynaM z pasją się ewoluowałaś ha, ha, ha
Nie mam pojęcia. Biorę ciasto i idę do siostry, bo dziś wylatuje na Maltę. Wczoraj przyniosła mi kwiatki na urodziny, ...i ja te kwiatki...zniszczyłam, a ją wyrzuciłam.
Teraz wyobraź sobie taką relacyjność z obcą osobą.
Marquez :)
Ze słoniny, to wy macie mózgi.
Barany.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania