kip
runą dzień na noc głuchą jak cień,
ja trzymałem się skarpet na wieszaku,
z haków i na sznurku dynadałem parę chwil,
aż mnie olśniło i już nie dyndam tam,
tylko w garniturze chodzę do biura i,
nie mam już sił,
chyba palne sobie w łeb,
idę kupić gnata i strzele sobie w dyńkę,
bardzo szybko zabije się.
//
kochanie on kocha cię mocniej niż ja ale
'to mnie wybierz w ten smutny dzień,
bo ja nie chcę spać tylko kochać cię.Kochać cię...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania