Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Klakson
W oku iskra ślepa pędzi.
Wystawiam łeb zęby szczerze.
Druga iskra równie ślepa,
odpowiada dłoni znakiem.
Wyje on, wyje ja.
Dojazd do czerwonych świateł.
Start
Wybiegły kreatury.
Porzuciły mechaniczne konie.
Naoczni nagrywają,
inni wodę leją na ich płomienie, ale to za mało.
Łapią się za ręce.
W tym tańcu śmierć z życiem wydeptują koło.
Błyski jak na niebie.
Robią plamy na asfalcie,
Raniony jeden klęka, drugi
rusza z piskiem czarnej gumy.
Życie wciąż tańczy ze śmiercią.
Nikt nie dostrzegł
że ten co odjechał
rzyga krwią, krzyczy w środku.
Finał
Wyje on, wyje ja.
Ach ten dzień taki piękny.
Ach taki słoneczny,
do pierwszego klaksonu!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania