kłamstwa i czas
mówił
zdrada nie krzywdzi
póki świat nic nie wie
zatem kłamstwo pod ręką
godne bo potrzebne
uchroni od krzywdy
nigdy
nie ugodzi
ciebie
u s p r a w i e d l i w i o n e
sumiennie sumienie
status quo się broni
za kurtyną łgarstw
wygodne więc dobre
więc nie ma faux pas
kłamstwo zdrada krzywda
u s p r a w i e d l i w i o n e
ucałuj w usta śmiało
kochankę
i żonę
nim ujawni
czas zły
łzy
Komentarze (13)
Oczywiście nie mógłbym sobie tego darować gdybym nie zajrzał, chociaż nieco z opóźnieniem. Generalnie to bym się z tymi wszystkimi tezami zawartymi w treści mógł nawet zgodzić, pod pewnymi warunkami. Podoba mi się też ujęcie tego w końcu trudnego tematu. Pozdrawiam.
Nie stawiam tez, Bogumile. Zostawiam czytelnikom do...
Posłużyłam się pewną argumentacją, zasłyszaną od kogoś, kto niby żartobliwie, powiedział, że "w zdradzie nie ma niczego złego... dopóki żona się o niej nie dowie".
Ja to tylko zapakowałam w rymy, trochę rozwinęłam.
Pozdrawiam, miło mi, że zaglądasz. :->
TseCylia są różne zdrady. Np wzajemna nie jest niczym złym bo każda strona jest winna.
Bogumił, sytuacja liryczna dotyczy ukrywania faktu zdrady. Skoro sytuacja jest czysta, to skąd to ukrywanie przed partnerem / partnerką?
TseCylia powiem górnolotnie. Sumienie gryzie.
Bogumił, a jeśli nie sumienie, to strach przed konsekwencjami, który z sumieniem nie ma wiele wspólnego. :->
Bogumił Ale. W związkach partnerskich sobie nie ślubują więc o żadne zdradzie nie może być mowy.
TseCylia generalnie każda zdrada jest inna. Czytałem gdzieś dziś na złonecie że są mężczyźni z jakąś chorobą którzy wręcz sobie chwalą gdy żona ich zdradza.
Bogumił, właśnie - choroba! Nic w życiu nie jest czarne i białe, ale odbiegliśmy od sytuacji lirycznej, konkretnej, z tekstu.
"W związkach partnerskich sobie nie ślubują więc o żadne zdradzie nie może być mowy. " - taa, dopóki ksiądz nie połączy, niczego nie ma:)
Emocjonalny wiersz, Tse. Budzi emocje.
Pozdrawiam.
Co do cytatu - jakież to proste, prawdaż? ;-> A nawet jak ksiądz połączy, to można skrzyżować palce za plecami i później: - Nie liczy się! Kłamałem/-am! ;->
Dzięki za emocjonalne czytanie.
Pozdrawiam.
Kurde, kolejny świetny wiersz. Jako prawie stały czytelnik ponownie jestem zachwycony.
A ja jestem usatysfakcjonowana, bo czegóż chcieć więcej nad czytelnika, który do tekstów chce powracać.
Pozdrawiam i dziękuję. :->
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania