Margerita, a co nas to obchodzi?
My swoje teksty oddajemy do korekty, za którą płacimy, więc dlaczego Wy nie możecie też wziąć korektora?
Skoro jest pasja pisania, to trzeba i jakieś koszty ponosić, a nie liczyć na drapane czy
żebrać o poprawę...
I jeszcze jakby tego było mało, że ludzie sto razy Ci piszą, żebyś dała spokój z tymi zdaniami, bo wszędzie je wpychasz, to zaczynasz wulgarnie i chamsko odpowiadać.
A siedem lat już trwa to pytanie o każde zdanie... trzeba się w końcu zastanowić nad tym co się robi, a nie jeszcze stare teksty wyciągać i obarczać nimi użytkowników portalu, bo Ty musisz wydać w Ridero.
A wydawaj sobie, tylko swoim kosztem, a nie naszym.
wikindzy, siedem lat wykorzystywania ludzi weszło w krew... nie tak łatwo teraz odzwyczaić się. Tylko śmieszy mnie, że ona polega na naszej korekcie, a my korzystamy z płatnych korektorów, bo nie jesteśmy pewni czy wszystko mamy dobrze.
Margerita, Marg a ile książek rozdałaś za darmo? Zazwyczaj jak ktoś wydaje, to grupie znajomych prezentuje jakąś pulę. Chyba że to SwanSong, on to by nikomu kawałka kartki ze zniszczonego egzemplarza nie dał, nawet jakby go człowiek przed kiblem na kolanach błagał.
wikindzy, dlatego te portalowe korekty nic nie warte... no i jakie 'rozdałaś', toż na tym ma być zarobek, a nie rozdawnictwo darmowe... grzeszysz normalnie taką herezją xD
Grafomanka, Którego nie może wypłacić od sprzedania pierwszego egzemplarza do dziś, a inflacja swoje... Kto tam w litości, niech kupuje, to se Mar wypłaci urobek.
ZielonoMi - Kiedyś broniłem Mar, bo było mi jej żal. Jednak tym głupim i chamskim komentarzem przekreśliła moją litość i bycie jej obrońcą. Zawiodłem się na Mar. Ale tak już jest w życiu, gdy ma się dobre serce. Masz rację, że Grafomanka polubiła ten cytat. Niestety pokazuje on prawdziwe oblicze Mar. Ale dałem się nabrać. Naiwny ze mnie Vampirek😉
Dziewczyna wzięła miotłę i odeciała na górę Abrakadabra, na sabat. Po ceremonii przyleciała z powrotem, ale nie miała gdzie, biedna, zaparkować, bo matka wpadła z odwiedzinami i wcisnęła swoją miotle.na ki2jscr parkingowe córki. Kobiety wzięły się za łby, ciągły się za włosy, biły na oślep. W końcu po dłuższej chwili krwawej jatki Juanito wyskoczył z izby j pogonił obie. Nie chciał dostać kołtuna przez dwie nawiedzone baby. I tak chłop se żył sam w chatce na skraju lasu, spokojny i bezgranicznie szczęśliwy. Uprawiał ziemniaki, cebulę, piekła chleb... A że musiał jeździć na ręcznym? To już inna historia...
Zielona, tyle pomagałaś Marg, prostowałaś pewnie z połowę zdań przez lata, masz egzemplarz książki od od niej z autografem, który dała Ci jako symboliczny upominek za wieloletnie wsparcie?
ZielonoMi, Przecież to naturalne, że ludziom którzy jakkolwiek przyczynili się do tego, by książka powstała, autor po wydaniu taką ofiarowuje z fajną dedykacją. Ja wyszukałem pewnemu autowi kilka cytatów zespołów ze sceny alternatywnej i nie spodziewałem się, że otrzymam, bo taki pikuś, a otrzymałem.
wikindzy Fakt. Znajoma z ciekawości zapisała temat AI i wiedz, że całkiem przyzwoicie napisał? Co nie zmienia faktu, że nie akceptuję tej formy, bo to oszustwo. Mar by tak nie zrobiła, bo od razu byłoby widać, AI nie sądzi tyłu wołów.
ZielonoMi, Też sprawdzałem, co potrafi i potrafi na przyzwoitym poziomie (tylko Mar zrobił coś tam nie tak). Gdyby gdzieś publikować w dzisiejszych czasach, trzeba dawać dopisek "Wolne od AI".
Komentarze (57)
'Margerita 21 min. temu
Ulalalalala będę s**** gdzie będę chciała i kurwa nic nikomu do tego nawet na głównej stronie będzie czy dobrze'
Chyba lubisz ten cytat.😛
ZielonoMi, pokazuje dobitnie chamstwo Mar i jej wulgarność, oraz to że to nie jest biedne, nieszczęśliwe stworzenie, któremu trzeba ciągle pomagać...
Grafomanka przez was się taka zrobiłam
Margerita, przez nas? A może przez swoją namolność i wymuszanie poprawiania tych durnowatych tekstów?
Tu nikt nie ma żadnych obowiązków względem Ciebie, takie ma tylko Twój opiekun prawny.
Grafomanka no no tylko nie durnowatych ja nie mam opiekuna prawnego gdyż nie jestem Ubezwłasnowolniena
Margerita, rodzic jest opiekunem prawnym i do nich z obowiązkami, a nie do użytkowników portali literackich. Co to w ogóle za wymysły?
Grafomanka tylko że mama w interpunkcji mi nie pomoże bo też ma z tym problem
Margerita, a co nas to obchodzi?
My swoje teksty oddajemy do korekty, za którą płacimy, więc dlaczego Wy nie możecie też wziąć korektora?
Skoro jest pasja pisania, to trzeba i jakieś koszty ponosić, a nie liczyć na drapane czy
żebrać o poprawę...
I jeszcze jakby tego było mało, że ludzie sto razy Ci piszą, żebyś dała spokój z tymi zdaniami, bo wszędzie je wpychasz, to zaczynasz wulgarnie i chamsko odpowiadać.
A siedem lat już trwa to pytanie o każde zdanie... trzeba się w końcu zastanowić nad tym co się robi, a nie jeszcze stare teksty wyciągać i obarczać nimi użytkowników portalu, bo Ty musisz wydać w Ridero.
A wydawaj sobie, tylko swoim kosztem, a nie naszym.
Margerita, "tylko że mama w interpunkcji mi nie pomoże bo też ma z tym problem"
My chyba z tego powodu większy...
Grafomanka, Podawałem gdzieś, że Mar można tylko tresurą, a specjaliści być może mają inne środki.
Margerita, Nie przez nas, jesteś nieznośnym, roszczeniowym bachorem, nie myśmy Ciebie wychowali.
Margerita, Ridero Ci namieszało we łbie, wcześniej byłaś jakoś tam znośna ogólnie, a teraz terroryzujesz portal.
wikindzy, siedem lat wykorzystywania ludzi weszło w krew... nie tak łatwo teraz odzwyczaić się. Tylko śmieszy mnie, że ona polega na naszej korekcie, a my korzystamy z płatnych korektorów, bo nie jesteśmy pewni czy wszystko mamy dobrze.
Margerita, Marg a ile książek rozdałaś za darmo? Zazwyczaj jak ktoś wydaje, to grupie znajomych prezentuje jakąś pulę. Chyba że to SwanSong, on to by nikomu kawałka kartki ze zniszczonego egzemplarza nie dał, nawet jakby go człowiek przed kiblem na kolanach błagał.
Grafomanka, Jest w tym żałość i naiwność, wszak wszyscy tu jakieś błędy robią.
wikindzy, dlatego te portalowe korekty nic nie warte... no i jakie 'rozdałaś', toż na tym ma być zarobek, a nie rozdawnictwo darmowe... grzeszysz normalnie taką herezją xD
Grafomanka, Toteż, ani komuś nie da, ani do recenzji gdzieś nie wyśle, nawet do biblioteki, bo ma być zarobek.
Grafomanka, Którego nie może wypłacić od sprzedania pierwszego egzemplarza do dziś, a inflacja swoje... Kto tam w litości, niech kupuje, to se Mar wypłaci urobek.
ZielonoMi - Kiedyś broniłem Mar, bo było mi jej żal. Jednak tym głupim i chamskim komentarzem przekreśliła moją litość i bycie jej obrońcą. Zawiodłem się na Mar. Ale tak już jest w życiu, gdy ma się dobre serce. Masz rację, że Grafomanka polubiła ten cytat. Niestety pokazuje on prawdziwe oblicze Mar. Ale dałem się nabrać. Naiwny ze mnie Vampirek😉
Grafomanka a tak wyciągam stare i będzie ich więcej 😁😁😁😁😁😁😁
wikindzy nikomu sobie po jednym autorskim egzemplarzu
Vampire Fangs nie mów tak nie potrzebnie dałam się wyprowadzić z równowagi grafomance
Margerita nie kłam, Ty nie z Grafomanką wymieniałaś komentarze, tylko z Zieloną...
'ZielonoMi wczoraj o 19:04
Mar, chyba Ci pisali, żebyś trzymała się z tym w swoim wątku? Nie stan wszędzie tym, i tak nikt nie odpisuje.
ZielonoMi wczoraj o 19:05
Sraj*"
Margerita wczoraj o 19:09
Będę s**** gdzie będę chciała
Margerita wczoraj o 19:11
Ulalalalala będę s**** gdzie będę chciała i kurwa nic nikomu do tego nawet na głównej stronie będzie czy dobrze'
Margerita, a niech będzie, tylko kogo to obchodzi... 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Margerita I z czego się cieszysz? Że masz przeciąg?
Margerita, Oczywiście płatnym - no oczywiście. Ridero umi zarabiać, po to powstało.
potraficie tylko jedynki dawać żałosne
Dziewczyna wzięła miotłę i odeciała na górę Abrakadabra, na sabat. Po ceremonii przyleciała z powrotem, ale nie miała gdzie, biedna, zaparkować, bo matka wpadła z odwiedzinami i wcisnęła swoją miotle.na ki2jscr parkingowe córki. Kobiety wzięły się za łby, ciągły się za włosy, biły na oślep. W końcu po dłuższej chwili krwawej jatki Juanito wyskoczył z izby j pogonił obie. Nie chciał dostać kołtuna przez dwie nawiedzone baby. I tak chłop se żył sam w chatce na skraju lasu, spokojny i bezgranicznie szczęśliwy. Uprawiał ziemniaki, cebulę, piekła chleb... A że musiał jeździć na ręcznym? To już inna historia...
no i czego się czepiasz tej miotły a czym miała posprzątać?
Margerita Wyluzuj, świruję sobie. Nudzę się, choć film czeka.
Zielona, tyle pomagałaś Marg, prostowałaś pewnie z połowę zdań przez lata, masz egzemplarz książki od od niej z autografem, który dała Ci jako symboliczny upominek za wieloletnie wsparcie?
wikindzy Niegłupi pomysł.🤣
ZielonoMi, Przecież to naturalne, że ludziom którzy jakkolwiek przyczynili się do tego, by książka powstała, autor po wydaniu taką ofiarowuje z fajną dedykacją. Ja wyszukałem pewnemu autowi kilka cytatów zespołów ze sceny alternatywnej i nie spodziewałem się, że otrzymam, bo taki pikuś, a otrzymałem.
ZielonoMi, Powinnaś mieć na półkach z podziękowaniem i dedykacją wszystkie, do których przyłożyłaś sprostowanie choć jednego zdania.
ZielonoMi, I to nie pomysł, to tradycja, skoro Mar to olewa, to żadna z niej pisarka, bo pisarze podtrzymują ten zwyczaj:)
wikindzy Bo Mar jest nowoczesną pisarką.😁
ZielonoMi, A, jak tak, to powinna zapodawać tematy AI, nikomu nie mówić, że tak robi i AI zrobi, Mar sprzeda i zarobi.
wikindzy A jak! 👍
wikindzy 🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤣🤣🤬🤣🤬🤬🤬🤬🤬🤬
wikindzy Fakt. Znajoma z ciekawości zapisała temat AI i wiedz, że całkiem przyzwoicie napisał? Co nie zmienia faktu, że nie akceptuję tej formy, bo to oszustwo. Mar by tak nie zrobiła, bo od razu byłoby widać, AI nie sądzi tyłu wołów.
Zapodała*
ZielonoMi, Też sprawdzałem, co potrafi i potrafi na przyzwoitym poziomie (tylko Mar zrobił coś tam nie tak). Gdyby gdzieś publikować w dzisiejszych czasach, trzeba dawać dopisek "Wolne od AI".
wikindzy 🤣🤣
wikindzy bardzo śmieszne
Margerita, Poniekąd nawet bardziej.
Ja nie dałam jedynki, nic nie dałam.
czy czasy mam dobrze tym razem?
Czasy dobrze.
hurra bo się na nich skupiłam a interpunkcja?
Margerita Źle.
ZielonoMi eh widziałam w programie, że brakuje przecinków, ale boje się je wstawić, że zrobię to źle
🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤣🤣🤬🤣🤬🤬🤬🤬🤬🤬
To cytat? XD
ZielonoMi
Tak ;)
o nim pseud Fajny. :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania