Klatka

Ślady pazurów, proste linie

w prostej klatce.

Jęk snuje się w jej wnętrzu

jak gęsty dym w kominku.

Strach tu mówi.

W środku gęsia skórka słucha.

Śliskie ciało od potu

jak węża łuska

ociera się o płaską powierzchnię.

Stalowe pręty wpuszczają tylko powietrze.

Stalowe pręty — stąd nie ma wyjścia.

W niej może być wszystko.

W nim to człowiek czy ludzkie zwierzę —

tego nie wiem,

ale na pewno jest w nim okrucieństwo.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania