Klemperer
zrobiło się ciaśniej
ale deszcz nadal pada
z góry na dół
nasiąkam
przeciekam
parasol wyniósł sąsiad
kiedy był na brydżu
kiedy mnie zauważał
pił mój koniak
głaskał mojego kota
żydowskiego kota
aryjską ręką
przed wiekami
w zeszłym roku
1932
zrobiło się ciaśniej
ale deszcz nadal pada
z góry na dół
nasiąkam
przeciekam
parasol wyniósł sąsiad
kiedy był na brydżu
kiedy mnie zauważał
pił mój koniak
głaskał mojego kota
żydowskiego kota
aryjską ręką
przed wiekami
w zeszłym roku
1932
Komentarze (4)
I dzie sobie
R obert drogą
E cho idzie z nim
N owe konto
E widentnie
O braz ten już był
Marabut, co Ty pleciesz, ireneo i takie wiersze? Toż tu porównania żadnego nie ma... zobacz, ile w tych kilku wersach historii... muszę o tym poczytać, bo wstyd się przyznać, ale nie znałam człowieka, o którym pisze mm
No i już trochę wiem... Klemperer, to był wybitny, niemiecki profesor żydowskiego pochodzenia, który w swoich dziennikach opisywał jak zmienia się rzeczywistość ( w 1932, to akurat na chwilę przed dojściem Hitlera do władzy), kiedy nazizm zaczął wchodzić ludziom do domów... mm, pokazuje, jak z sąsiadów, przyjaciół do brydża, zaczęło wychodzić coś niedobrego, coś, co zaczęło ludziom odbierać godność. I to nawiązanie do kota - ludzie pochodzenia żydowskiego nie mogli posiadać zwierząt, profesor musiał uśpić swojego kota...
Widzisz, Marabut, tu, w kilku wersach, jest kawał historii... i pewnie w każdym wierszu mm jest jakaś historia... z którą mm chce nas zapoznać
Normalny człowiek nie wchodzi na profil innego użytkownika tylko po to, żeby bez żadnego powodu nazwać go padlinożercą. Poza tym pewnych rzeczy w sposobie pisania nie da się ukryć. Styl, dobór słów i sposób formułowania myśli potrafią powiedzieć o autorze znacznie więcej, niż mogłoby mu się wydawać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania