Klepsydra jak porcelanowe wnętrze
bywa, że zwijam się
błądząc w chmurach, by później
zmartwychwstać
przytulam świt
szczebiocząc swata się ze mną
oddając w całości krzyk i ciszę
światło i mrok
szukają miejsca pełnego muzyki
wtedy zasypiam
nie myślę o krystalicznym oddechu
Komentarze (5)
Ładne. :)
Dzięki bardzo :)
zingara on się nie zna, to tania tandeta dla naiwnych kur domowych. Pozdrawiam
Łukaszenkow Dziękuję za Twoją opinię. Każdy ma prawo do własnego zdania.
zingara dziękuję, że ja też mogę mieć
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania