Klif
Mówili: "jesteś mężczyzną, będziesz trwały"
A ja się czuję po prostu taki mały!
Jak słońce zachodzące za horyzont srogi
Tak znikają moje wizje na przyszłe drogi...
Idę i słucham cichych dźwięków lasu
Już dawno temu straciłem poczucie czasu
Telefon wibruje nieodczytany
Tak jak ja się czułem ignorowany
Jakaż to ironia, nie słuchany prawie do końca
A zrozumiany dopiero gdy idę w stronę słońca
Siadam na klifie i śmieję się marnie
Bo jeszcze wczoraj widziałem życie czarnie
Komentarze (1)
To ważne doświadczenie. Trzeba wejść na wysoką górę i jeszcze raz wszystko przemyśleć, przewartościować wszystkie wartości.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania