Klif

Mówili: "jesteś mężczyzną, będziesz trwały"

A ja się czuję po prostu taki mały!

Jak słońce zachodzące za horyzont srogi

Tak znikają moje wizje na przyszłe drogi...

Idę i słucham cichych dźwięków lasu

Już dawno temu straciłem poczucie czasu

 

Telefon wibruje nieodczytany

Tak jak ja się czułem ignorowany

Jakaż to ironia, nie słuchany prawie do końca

A zrozumiany dopiero gdy idę w stronę słońca

Siadam na klifie i śmieję się marnie

Bo jeszcze wczoraj widziałem życie czarnie

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania