Klik
Zapinała bluzkę bokiem do lustra.
Wykręciła rękę za plecy.
Szukała zapięcia.
Sekundę.
Widziałem.
Klik.
Dopiero wtedy
puściłem blat.
Zapinała bluzkę bokiem do lustra.
Wykręciła rękę za plecy.
Szukała zapięcia.
Sekundę.
Widziałem.
Klik.
Dopiero wtedy
puściłem blat.
Komentarze (8)
Klik 2.0
Zapinała bluzkę
jakby rozbrajała bombę.
Wykręciła rękę
o trzy stopnie za dużo.
Szukała zapięcia.
Minutę.
Może dwie.
Widziałem.
Widziałem wszystko.
(niestety)
👁️👁️
Klik.
Nie to.
Jeszcze raz.
Klik.
To długopis.
Dopiero wtedy
przestałem udawać,
że blat ma w sobie coś fascynującego.
Diabelskie Elaboraty, u mnie klik. U ciebie drukarka się zacięła. Pozdro.
NinjaC , no co ? Rozwinęłam. I dodałam oczy, nie wiem czy zauważyłeś ?
Diabelskie, spoko. Jeszcze tylko hamulec by się przydał. Wszystko elegancko. Trzymaj się.
NinjaC , ale obraza e-moll, ojej. Bardzo Pana przepraszam za ten dowcip, czasami nie kliknie :/
haha, nie no, kliknęło. Tylko nie tutaj ;) pilnuje żeby śmietnik mi się nie zrobił. Buziaki prosiaki morda!
😃
♥️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania